“Tomek w krainie kangurów”

Akcja powieści rozgrywa się w 1902 r. możemy to zresztą wywnioskować po początkowych rozdziałach mówiących o np. silnym nacisku na język rosyjski w szkole Tomka. (Polska wówczas była pod zaborami). Powieść podróżniczo-przygodowa, w której główny bohater, Tomek Wilmowski wyrusza wraz ze swoim tatą do Australii.

Po paru najważniejszych informacjach czas na odczucie po przeczytaniu “Tomka w krainie kangurów” – dzięki książce możemy się wiele dowiedzieć o klimacie opisywanego miejsca, poznać Australijskie zwierzęta, czy obyczaje ludzi tam mieszkających, czyli same plusy 😉

Poza tym jest napisana w bardzo lekki i humorystyczny sposób. Świetnie się ją czyta od 1 rozdziału aż po 22 ! Ta książka jest, i prawdopodobnie będzie w moim sercu na zawsze :). Zdecydowanie bestseller w pełnym tego słowa znaczeniu.

Anna To


 Przepis na smażone pstrągi

 

To jest właśnie klasyka ! Bardzo żałuję, że sięgnęłam po te książkę stosunkowo późno, bo dopiero gdy czytały ją “moje” dzieci 🙂 Tytułowy Tomek to taki polski Indiana Jones, przeżywający najrozmaitsze przygody 🙂 Niewątpliwie czytając czuć,  że książka napisana została dość dawno temu ponieważ dominują tam bogate opisy, edukacyjne wiadomości i wygładzone postacie, co we współczesnych pozycjach dla młodzieży jest już rzadkością. Dla mnie to plus rozwijający wyobraźnię 🙂 “Tomek w krainie kangurów” to dobra powieść przygodowa, która zachęca do przeczytania następnych części.

Co wybrałam z “Tomka w krainie kangurów” do ugotowania ?

Zupę z ogona kangura ? No nie …:)  pomyślałam, że bardziej dostępną potrawą będzie ryba z patelni, którą na jednym z australijskich biwaków Tomek wraz z przyjaciółmi przyrządził na śniadanie . No więc dziś pstrąg z patelni.

Przepis na smażone pstrągi :

Składniki :

  •  dowolna ilość pstrągów
  • sól ,
  • przyprawa ziołowa do ryb ,
  • mąka
  • cytryna
  • olej

Ryby umyć, spryskać sokiem z cytryny, nasolić , przyprawić przyprawą do ryb , obtoczyć w mące i smażyć na złoty kolor 🙂

Smacznego

Anna Tamto

 
Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *