Książkę czytałam już jakiś czas temu i przyznam szczerze ze wspominam ją bardzo dobrze a podróż przez kolejne rozdziały sprawiła mi dużo przyjemności 🙂

Tematyka wspinaczki i czytanie o górach należy do jednych z moich ulubionych zagadnień poruszanych w książkach podróżniczych. Być może to przez sentyment ponieważ pierwszą tego typu książka, która została przeze mnie przeczytana była „Przesunąć horyzont” autorstwa Martyny Wojciechowskiej. Od tej pory każda wzmianka o górach powoduje przyspieszenie bicia mojego czytelniczego serca.

„Przez pustynie na ośnieżone szczyty” zachwyciła mnie przede wszystkim treścią w niej przekazywaną. Niewiele książek skupia się na poznaniu przyrody, wulkanów i samych gór. Spodziewamy się dużej ilości postaci, przygody i dialogów miedzy osobami. Tu było tego zdecydowanie mniej co było ciekawą odskocznią od typowych „przygodówek” podróżniczych.

Ta książka to podróż od pustyni aż po szczyt… podróż, która spodoba się każdemu.

Anna To


“Przez pustynie na ośnieżone szczyty” to książka dla każdego miłośnika gór … czyli między innymi dla mnie 🙂 ale to także, książka dla wszystkich tych co wybierają się do Ameryki Łacińskiej. Pozycję tę bowiem śmiało można nazwać przewodnikiem po szczytach. Przewodnikiem napisanym z pasją i zaangażowaniem. Książka jest pięknie wydana i ciekawie napisana, szczególnie dla tych co Amerykę Łacińską znają. Może zabrakło mi zapierających dech w piersiach przygód ale przecież nie na tym polega podróżowanie, by ciągle mieć niesamowite zdarzenia.

Przez pustynie na ośnieżone szczyty  Przez pustynie na ośnieżone szczyty

Zdobywanie szczytów to mozolna praca a autor udowodnił, że może być to dodatkowo świetną zabawą.  Zabawą połączoną, oczywiście z poznawanie świata. A jak poznawanie świata to i poznawanie lokalnej kuchni… Po jednej z wędrówek  autor zjadła upragnioną  pyszną kurę w ostrym sosie z termitów, która zainspirowała mnie do zrobienia własnej pikantnej potrawy z kurczaka, ziemniaków i ostrej papryki chipotle. Ja użyłam wędzonych papryczek chilli z popularnej odmiany Jalapeno, zatopionych w czerwonym sosie adobo, sporządzonym na bazie pomidorów i przypraw. Chipotle w wyniku wędzenia nabierają aromat dymu, stają się dzięki temu bardziej ostre od tradycyjnych papryk Jalapeno. Ze względu na swój specyficzny dymny smak są doskonałym dodatkiem do pikantnych, warzywnych lub mięsnych sosów.  Zapraszam

Przepis kurę w ostrym sosie

Przepis na kurę w ostrym sosie pomidorowym

Składniki :

  • 4 udka kury
  • 5 młodych ziemniaków
  • puszka pomidorów
  • 1 papryczka Chipotle w sosie Adobo
  • 1 papryka czerwona
  • 2 cebule
  • olej z dowolnych orzechów
  • orzeszki ziemne
    

Kurze udka myjemy , solimy, pieprzymy i obsypujemy słodką, wędzoną papryką w proszku. Wkładamy do piekarnika i pieczemy ok godziny w 180 stopniach.  Cebulę i paprykę obsmażamy na orzechowym oleju, następnie wlewamy na warzywa puszkę pomidorów i przyprawę chili. Na końcu dodajemy ziemniaki. Dusimy razem ok 15 minut. Po tym czasie udka kurczaka zalewamy ziemiaczano-pomidorowo- parykowym sosem i pieczemy jeszcze ok 10 minut tak by smaki się uzupełniły. Na koniec posypujemy prażonymi orzeszkami ziemnymi. Smacznego

Przepis kurę w ostrym sosie   Przez pustynie na ośnieżone szczyty

Anna Tamto

Przez pustynie na ośnieżone szczyty   Przepis kurę w ostrym sosie

 

 

 

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *