Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów

“Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów” Antoni Ferdynand Ossendowski

Książka jest niesamowita i zaskakująca. Cała historia rozgrywa się w latach 20-tych XX wieku, a musimy pamiętać że wtedy podróże nie były wcale sprawą tak banalną i dostępną jak teraz (w porównaniu z czasami współczesnymi).Ossendowski opisuje swoją ucieczkę przed bolszewikami, przekracza góry i pustynie, trafia do Mongolii i Chin.

Osobiście Azja nigdy mnie nie „pociągała” ale gdy przeczytałam tę książkę… cóż przyznaję moje podejście się nieco zmieniło ! Tak jak pisałam wcześniej lata 20 a nasze ? – kolosalna różnica w podróżowaniu, ale myślę, że warto otworzyć się na coś innego jeśli chodzi o literaturę podróżniczą 🙂

Jedyne co może w jakiś sposób odstraszać od tej książki jest fakt, iż została ona napisana anachronicznym językiem.Jest to jednak wyczuwalne jedynie w niektórych momentach . Dzięki ogólnie barwnemu językowi i wielu porównaniom można łatwo się “w tym wszystkim połapać ” i zatopić w już nienowoczesną literaturę . A jednak polecam  😉

Anna To

rosół z gęsi  rosół z gęsi

 

Zadziwiająca książka. Pełna niespodzianek i zwrotów akcji. Autor ucieka przed bolszewicką nawałnicą przez Syberię, Mongolię i Chiny. Choć język już niedzisiejszy przypominający raczej „Potop” Sienkiewicza to mimo wszystko polecam. To taka lektura dla koneserów 🙂 No ale ….. niestety niewiele było o jedzeniu w tej powieści 🙂 Można rzec, że w zasadzie to żadna konkretna potrawa nie została wymieniona …. Prócz wywaru z dzikiego ptactwa, którym raczył się autor starając się przeżyć w tajdze. Dziś więc właśnie taka inspiracja: rosół z gęsi z dodatkiem grzybów i ziół.

Rosół z gęsi z dodatkiem grzybów i ziół

Składniki :

  • Udko gęsie
  • wegeta
  • Włoszczyzna
  • Zioła : szałwia, lubczyk
  • Ziarna jałowca i pieprzu
  • 2-3 grzyby np. podgrzybki

Do dużego garnka włożyć umyte udko z gęsi, gotować na wolnym ogniu, zebrać szumowiny, następnie dołożyć włoszczyznę, odrobinę wegety, zioła, przyprawy i grzyby. Wywar gotować dość długo, dolewając co jakiś czas wody( ale bardzo mało). Uwaga ! Rosół z gęsi jest bardzo tłusty, więc jedno udko na dość duży gar wystarczy :). Dzięki „leśnym” przyprawom(jałowiec) i nietypowym ziołom( szałwia) rosół nabrał bardzo oryginalnego smaku i aromatu. Wywar można podać z lanymi kluskami bądź makaronem .

Smacznego

 

 

Anna Tamto

Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

2 komentarze

Olimpia

O tak, najlepszy rosół to właśnie ten gotowany przez kilka godzin i na wolnym ogniu. I chronić przed wrzeniem! Taki, który jest przegotowany i, jak mawia moja mama na widok wrzenia, “się w garnku wałuje”:D już nie jest taki dobry w smaku. W ogóle porządny rosół to dla mnie podstawa do praktycznie każdej zupy.

Reply
Ania Traczyk

Też tak uważam 🙂 Rosół to podstawa. Często gotuje wywar i zamrażam jako bazę do innych potraw. Pozdrawiam

Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *