Polskie Himalaje

Polskie Himalaje

Wojciech Kurtyka wypowiedział kiedyś takie zdanie :

“Kiedyś pytany przez laika, dlaczego przeżyłem w górach, odpowiedziałem przekornie: bo jestem tchórzem”.

Gdyby mnie ktoś zapytał, z czym mi się kojarzą góry, to bez wahania odpowiedziałbym : wolność, szczęście i swoboda.

Niezależnie od wysokości zdobywanych szczytów, niezależnie od sposobu odkrywania gór, człowiek wrażliwy na na piękno przyrody, góry szanuje i znajduje w nich coś dla siebie.

“Polskie Himalaje”

Dzisiejsza książka to kompendium wiedzy o polskim himalaizmie. Dla mnie, to tak  jakbym dostała wszystko to o czym  do tej pory przeczytałam, usłyszałam i zobaczyłam o zdobywaniu Himalajów zawarte w jednej książce. Czy to plus ? Czy to minus ?

Dla tych co o himalaizmie czytali mało, a góry ich interesują i dodatkowo ciekawią ich również tajniki zdobywania najwyższych szczytów, to wielki plus tej pozycji. Wszystko układa się w jedną całość. Czytelnik doświadcza olśnienia 🙂 – Himalaje należą do Polaków …bezwzględnie !

Dla tych co interesują się himalaizmem i polskimi osiągnięciami w tej dziedzinie, też ta książka powinna przypaść do gustu. Skondensowana wiedza, chronologiczność, profesjonalizm w pisaniu powinny działać na korzyść tej książki

Czy są więc minusy ?

Tak… są, bo dla oczytanych w górskiej literaturze treści zawarte w książce, zwyczajnie mogą wydawać się nudne i bez tzw. “ikry”, bez przygody i refleksji.

Starzy, górscy wyjadacze mogą być rozczarowani wiedzą już “przerobioną” … ale z drugiej strony ciekawostki logistyczne wypraw, lekki styl, filozofie poszczególnych himalaistów, przezwyciężanie barier, niuanse wyprawowe … to wszystko stawia te pozycję wysoko w rankingu literatury podróżniczej.

Jak dla mnie czytelniczym odkryciem w tej książce jest rozdział w Andrzeju Bargielu, który w himalaizmie jest zjawiskiem wyjątkowym.

  • Bo oto człowiek nie tylko w sposób nieprawdopodobnie szybki wspina się na szczyty ale po osiągnięciu celu zjeżdża z nich na nartach. Jak sam deklaruje, nie interesuje go uprawianie “sztuki cierpienia” w górach wysokich. Prowadzi własne, autorskie projekty, które nie ukrywajmy, zapierają dech w piersiach.
  • Bo oto przez 268 stron książki czytam o męczeństwie w zdobywaniu szczytów, o bólu i cierpieniu w pokonywaniu granic własnych i granic przyrody … a tu nagle zjawia się Andrzej Bargiel i … wchodzi, i zjeżdża na nartach skiturowych z Sziszapangmy, co zajmuje mu łącznie 30 godzin ! ( wejście i powrót do bazy ), na Manaslu -21 godzin i 14 minut. Z Broad Peaku zjeżdża w 3 godziny, jak się domyślacie wcześniej musiał się na szczyt wspiąć 🙂

Jak on to robi ? Pięć siedmiotysięczników  w 29 dni, siedem godzin i pięć minut ! Jak dla mnie zadziwiające ! W 2018 roku wchodzi na K2 i dokonuje spektakularnego zjazdu !  I dodatkowo ta radość z pasji, uśmiech i optymizm.

 

“Dobry Bóg sprawił, że nam obojgu, tego samego dnia, udało się wejść tak wysoko” /JP II/ 

Czyli o historii kobiecego himalaizmu i wejściu Wandy Rutkiewicz na Mount Everest. Zrobiła to jako pierwsza Europejka i trzecia kobieta na świecie. Polki rządziły w Himalajach ! Warto zajrzeć do “Polskich Himalajów” i poczytać o spektakularnych osiągnięciach polskich kobiet.

Cóż ja mogłam kulinarnego  wyczytać w encyklopedycznej publikacji na temat Himalajów 🙂 ?

I tu z pomocą przyszła mi fotografia Krzysztofa Wielickiego i Leszka Cichego.

Polskie Himalaje

Po zdobyciu Mont Everestu … Umęczeni, dumni i szczęśliwi świętują zimowe zdobycie najwyższej góry świata, trzymając w rękach … ciasto czekoladowe. Urzekła mnie ta fotografia do tego stopnia, by pokusić się na upieczenie polskiego ciasta czekoladowego, zwanego potocznie, acz bardzo ostatnio niepoprawnie – “murzynkiem” 🙂

Ciasto czekoladowe-przepis

Ciasto czekoladowe-przepis

Przepis na ciasto czekoladowe :

  • 2 gorzkie czekolady (200 g)+ dodatkowo 100 g na polewę
  • 2 szklanki cukru
  • niepełna szklanka mąki
  • 6 jaj
  • kostka masła (nie margaryny)
  • aromat rumowy lub waniliowy

Czekoladę połamać na kawałki i rozpuścić w kąpieli wodnej z miękkim masłem. Jajka ubić mikserem, ciągle miksując dodawać cukier i mąkę, na końcu dolać parę kropel aromatu. Do masy jajecznej dodawać  powoli przestudzoną czekoladę. masę wylać na okrągłą formę pokrytą papierem do pieczenia, wyrównać i piec w 200 stopniach przez 20 minut. Polać polewą z rozpuszczonej czekolady ( mlecznej lub gorzkiej, jak kto woli )

Smacznego

Anna Tamto 

Polskie Himalaje  Ciasto czekoladowe "Murzynek"

Zobaczcie również :

“Okrutny szczyt. Kobiety na K2″/Przepis na zupę pomidorową

Kurtyka. Sztuka wolności / Przepis na afgański pilaw -kabuli

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *