Polski hydraulik -Maciej Zaremba Bielawski

Po przeczytaniu tej książki mój świat już nie jest taki sam 🙁  Żartuje oczywiście 🙂

Niewątpliwie jednak, książka Maciej Zaremby Bielawskiego odbiega od standardu jakim posługujemy się myśląc o Szwecji. Podobnie jak w “Moralistach” Katarzyny Tubylewicz  tak i w tej pozycji obraz Szwecji nie jest sielankowy i idealny.

Polski Hydraulik-książka

To raczej książka dająca sporo do myślenia, nad kondycją współczesnej demokracji oraz  Szwecji jako idealnego państwa prawa i sprawiedliwości społecznej i rasowej.

Maciej Zaremba Bielawski to dziennikarz piszący do poczytnego szwedzkiego dziennika  Dagens Nyheter. Pan Maciej wyemigrował do Szwecji w 1969 roku, można przeczytać o nim w książce “Wygnani do raju” Krystyny Naszkowskiej http://annatoannatamto.pl/wygnani-do-raju-szwedzki-azyl-przepis-na-flaczki-wolowe/

Polski Hydraulik-książka

Pisząc w Szwecji, o Szwecji autor pokazuje zarówno Szwedom jak i Polakom, że świat nie jest idealny, zawsze dobrze skonstruowany i nawet w Szwecji zdarzają się absurdalne wręcz sytuacje, które szokują i wołają o pomstę do nieba 🙂 Może Nas Polaków w Polsce żaden z tych reportaży aż tak by nie dziwił, ale w Szwecji to wydaje sie niemożliwe 🙂 a jednak :

Okazuje się, że w Szwecji :

-mobbing jest na porządku dziennym, trudno jest wygrać w sądzie sprawę jeśli stało się jego ofiarą

“Dziś już rozumiem, niewielka to pociecha, że na papierze Szwecja ma jak najlepszą ochronę wolności słowa-jeśli jednocześnie nie ma kary dla osób piastujących władzę, które oszczerstwami, rozpuszczaniem plotek i psychicznym nękaniem druzgocą tych, którzy zabierają głos”

– aresztuje się żołnierzy powracających z wojny, z obozu pracy, bo przez ten czas, kiedy byli w niewoli nie płacili podatków ( poza tym walcząc nie zachowali neutralności)
– związki zawodowe mają wielką moc, stoją ponad wszelkim prawem i mogą “wszystko”
– można nie przyjść do pracy i iść na zwolnienie lekarskie(!) – bo nie przyjechał autobus albo odczuwa się po prostu dyskomfort, na które Szwedzi mają swoje słowo.

“Po trzydziestu latach niezwykłej szwedzkiej zachorowalności nie istnieje, co ciekawe, żadna dogłębna analiza, co ludzie rozumieją pod pojęciem “chory”, więc musi być wolno spekulować”

– pracownikowi nie wolno przeznaczać czasu wolnego na dokształcanie – bo to bezwarunkowo musi się odbywać w czasie pracy

– pracownik musi wypoczywać ( fika nie jest tu bez znaczenia ) ;
– za przestępstwo zagrożone karą 2 lat więzienia uznaje się przyjęcie przez opiekuna społecznego od podopiecznego czekoladek, kwiatów lub, nawet symbolicznej kwoty pieniędzy ;
– uznaje się za nienadającego się do pracy opiekuna społecznego lub nauczyciela, który nawiązuje z podopiecznym jakiekolwiek bliższe kontakty ; np „nauczycielka  dopuszcza się przewinienia, odwiedzając dziecko z okazji urodzin lub pomagając uczniom poza szkołą ”;
-zapewnia się wszelką prawną ochronę zbrodniarzowi wojennemu (za zbrodnie popełnione w czasie wojny w Jugosławii)

Tak …. o tym wszystkim jest tak książka. No i oczywiście jeszcze o polskim hydrauliku, który sieje postrach w całej zjednoczonej Europie 🙂

Bo Polak z kluczem w ręku sparaliżował Francję a potem całą Europę do tego stopnia, że Francja chciała powiedzieć “nie” tej samej Europie bez granic, którą sama wymyśliła. Ale z drugiej strony skoro pięćdziesięciu polskich hydraulików mogło spowodować panikę w kraju gdzie było sześć tysięcy ludzi o tym zawodzie to trzeba przyznać, że Polacy mają talent .

Ten francuski wątek polskiego hydraulika jest kanwą do reportaży o związkach zawodowych w Szwecji i … o Szwedach krzyczących do Łotyszy “Go home”. Zdziwieni ! ?

O trudnych tematach wędrujących pracowników, którzy zbierają szparagi dla bogatych, tak by mogli delektować się w majowe dni  pysznym śniadaniem.

Szparagi bowiem są bardzo wymagającymi warzywem do uprawy 🙂 Trudno zatem by bogaci Niemcy, Duńczycy lub Szwedzi chcieli sami się nimi zajmować !

A jeść się chce ! I tu wkraczają “polscy hydraulicy”. I po sprawie ! Szparagi zebrane, można  zjeść pyszne śniadanie 🙂 Zapraszam po przepis :

Przepis na szparagi z boczkiem i jajkiem na miękko :

 

Składniki:

  • 4 szt zielonych szparagów
  • 4 plastry boczku
  • jajko
  • ciabatta z serem
Szparagi zapiekane z boczkiem  Szparagi zapiekane z boczkiem

Zagotować wodę w szerszym garnku. Piekarnik nagrzać do 200 stopni C. Szparagi opłukać i odłamać twarde i zdrewniałe grubsze końce (same złamią się w odpowiednim miejscu). Łodygi wrzucić na wrzątek i gotować przez 1 minutę, odcedzić i od razu przepłukać i schłodzić zimną wodą. Szparagi zawinąć w plasterki boczku. Główki szparagów wysmarować odrobiną masła. Tak przygotowane szparagi włożyć do żaroodpornego naczynia i zapiekać w nagrzanym piekarniku przez 10 minut. W międzyczasie ugotować jajko na miękko. Jajko włożyć do garnka z ciepłą wodą i zagotować. Gotować 3 min od momentu zagotowania wody. Natychmiast zdjąć z ognia, wstawić do zlewu i zalać zimną wodą. Podawać z pieczywem lub bez 🙂 U mnie podane były z ciabattą z serem 🙂 Dlaczego ? Specjalnie na cześć autora !

” Kiedy pociąg ekspresowy X2000 rozpruwa mgły , w wagonie barowym odkrywam świeżą ciabattę 

-Poproszę jedną, z serem 

-To niemożliwe-odpowiada dziewczyna w okienku-Ciabattę zamówić można jedynie z sałatką; z tuńczykiem lub wegetariańską.

-Czy to znaczy, że nie ma sera  ?

-Owszem, jest, ale nie można go sprzedawać z ciabattą. Ciabattę należy serwować z sałatką “

U nas więc dziś ciabatta  z serem, do tego jajko na miękko i szparagi.

Smacznego

Przepis na szparagi z boczkiem i jajkiem na miękko       Polski hydraulik-książka     

Anna Tamto 

zobaczcie również :

Szparagi warte uwagi

“Moraliści. Jak Szwedzi uczą się na błędach i inne historie”/ Przepis na Köttbullar

Wygnani do raju. Szwedzki azyl/ Przepis na flaczki wołowe

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *