Czy warto zobaczyć Budapeszt ? Oj warto …

Stolica Węgier, nie bez powodu uważana jest za jedną z najpiękniejszych w Europie. To magiczne miasto, które warto odwiedzić. Leży nad rzeką Dunaj, która dzieli go na dwie części prawobrzeżną, pagórkowatą Budę i lewobrzeżny, nizinny Peszt. I to właśnie Dunaj moim zdaniem nadaje Budapesztowi tak niebywały klimat.

 

Do Budapesztu można dostać się samochodem, pociągiem z Wiednia lub samolotem. Tym razem wybraliśmy opcję samolotową i z warszawskiego lotniska Chopina przelecieliśmy do Budapesztu w ciągu ok półtorej godziny. Transport z lotniska do centrum Budapesztu lub jak kto woli pod sam hotel można zakupić już w Polsce płacąc kartą i drukując bilety. http://www.airportshuttle.hu/en/ Zamówienie busa w celu udania się na lotnisko z centrum Budapesztu odbywa się za pomocą SMS :). Jest to bardzo wygodne i komfortowe rozwiązanie. Oczywiście Budapeszt oferuje ogromną ilość różnorodnych możliwości noclegu, więc każdy może wybierać co chce z bogatej oferty. My wybraliśmy hotel niedaleko przystanku autobusu Hop On-Hop Off i poruszaliśmy się po mieście tylko tymi autobusami. Trasy są tak ułożone, że autobusy docierają do wszystkich zabytków i atrakcji i nie było potrzeby wykupywania biletów komunikacji miejskiej. Lektor w języku polskim jest rewelacyjną sprawą, a ten w Budapeszcie opowiadał historię miasta naprawdę pięknie ( a my mamy już jako takie rozeznanie w jakości lektorów w sieci autobusów Hop On -Hop Off )). No więc polecamy !

 

 

Budynek parlamentu, zwany Orszaghaz jest najbardziej charakterystycznym budynkiem Budapesztu-to jego symbol i zarazem symbol całych Węgier.

 

   

   

Główna fasada budynku skierowana jest w stronę Dunaju i to nadaje tej budowli niepowtarzalnego uroku. Wejście główne jest od strony placu Kossuth Lajos tér.  Przy placu znajduje się stacja metra linii M2, więc gdyby ktoś podróżował po Budapeszcie metrem to bardzo łatwo się tam dostać.

Będąc w stolicy Węgier  nie sposób nie odwiedzić Wzgórza Zamkowego (Vár-hegy). Zabytek ten znajduje się na liście Światowego Dziedzictwa Kultury UNESCO. Zachował się tam dawny układ uliczek, zabytki gotyckie i średniowieczne oraz Zamek Królewski pochodzący z około XIII wieku. Przed zamkiem jest wielki plac z pomnikiem Turula(mistycznego ptaka – symbolu Węgier).Wszystko to jest potężne, monumentalne i naprawdę warte zobaczenia . Jeśli już jesteśmy na Zamkowym Wzgórzu to warto też zobaczyć imponującą Basztę Rybacką drugi symbol Budapesztu. Dawniej część murów obronnych, dziś miejsce z którego można obserwować przeciwległy brzeg Dunaju, Parlament i Górę Gellerta, która może być następnym punktem w wycieczce po stolicy Węgier.

   

Jest to to wzgórze o wysokości 235 metrów położone na zachód od Wzgórza Zamkowego a nazwę zawdzięcza biskupowi Gellertowi , który jak głosi legenda właśnie na tym wzgórzu został zamordowany przez pogan. Na szczycie góry znajduje się Cytadela a w niej muzeum. Warto wjechać lub wdrapać się tutaj aby podziwiać spektakularny widok na cały Budapeszt.

Nawet jeśli jesteśmy okropnymi leniuchami to warto przespacerować się po Moście Łańcuchowym Szechenyego (Széchenyi lánchíd). To jeden z ostatnich zachowanych mostów tej konstrukcji, gdzie zamiast lin królują łańcuchy. Most prowadzi na druga stronę Dunaju do budapeszteńskiego Pesztu.

   

Warte odwiedzenia są kościoły a w szczególności Bazylika św. Stefana na Placu św. Stefana to największy kościół w mieście (może pomieścić 8500 wiernych). Bazylika usytuowana jest w pobliżu Mostu Łańcuchowego i jest poświęcona pierwszemu królowi węgierskiemu Stefanowi I.

Będąc w Budapeszcie nie sposób ominąć robiącego ogromne wrażenie Pomnik Pamięci Ofiar Holokaustu – Buty na brzegu Dunaju – znajdującego  się między mostem Łańcuchowym a budynkiem parlamentu. Pomnik związany jest z historią holokaustu na Węgrzech gdzie trwał tu wówczas reżim strzałokrzyżowców, którzy dokonywali masowych mordów na społeczności żydowskiej w ostatnich latach II wojny światowej. Faszystowscy fanatycy najczęściej dokonywali egzekucji nad brzegiem rzeki – zebranym Żydom kazali zdjąć buty i stanąć w rzędzie, a ciała rozstrzelanych wpadały do Dunaju i odpływały z nurtem rzeki. Te wstrząsające wydarzenia i historię człowieka, który ratował tych ludzi można przeczytać min. w książce ” Misja Wallenberga. Pojedynek z Eichmannem o 100 000 Żydów” Alexa Kershaw’a  . Polecam. Wallenberg podejmował dramatyczną próbę wyławiania jeszcze żyjących ludzi z lodowatego Dunaju. Kompozycja pomnika składa się z żelaznych odlewów 60 prawdziwych par butów z lat 40. XX wieku, przytwierdzonych do nabrzeża. Od ulicy oddziela je wysoki mur, na którym znajdują się tablice przypominające o ofiarach holocaustu. Jeśli taka instalacja może być piękna to ten pomnik niewątpliwie jest piękny.

   

Budapesztańskie Zoo ma jedną z tych atrakcji, których nie mogłam ominąć 🙂 Leniwce na wolnym wybiegu.Cudo.

  

W węgierskiej kuchni królują papryka, śmietana i mięso. Porkolt i jego odmiany to oś co obowiązkowo należy spróbować gdy jest się w Budapeszcie 🙂 No i oczywiście paprykę i salami 🙂 Gdzie ? Polecam Wielka Halę Targową Vásárcsarnok. Raj ! Bogactwo przypraw, smaków i zapachów 🙂 Salami, papryka i wino zostały zakupione 🙂 Można było wracać domu.

   

A szkoda, bo Budapeszt nas zauroczył

Anna Tamto

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *