Rasizm wpisany jest w ludzkość. Niestety był od zawsze. Panoszył się w każdej społeczności i niestety co jakiś czas daje o sobie znać.

Rasizm to ideologia głosząca idee podziału ludzi na określone rasy, różniące się od siebie wyglądem zewnętrznym np. kolorem skóry, kształtem czaszki a nawet kolorem oczu. Na tle rasistowskim wybuchały wojny. Rasizm był przyczyną cierpień wielu tysięcy ludzi. Najczęściej rasizm kojarzymy z faszyzmem ale należy pamiętać, że tak naprawdę każde społeczeństwo państwa kolonialnego tak czy inaczej było skażone rasizmem i dyskryminacją.

Francja, Belgia czy Portugalia pozwalały na okrucieństwa na tle rasowym rządząc w swoich koloniach . Amerykanie unicestwiali Indian będąc tak naprawdę imigrantami na zasiedlanym kontynencie.  Nawet tak kojarzona dziś z wielokulturowością Szwecja czy Norwegia ma bardzo dużo na sumieniu 🙁 Zachowanie Szwedów i Norwegów wobec Samów zamieszkujących północne regiony tych państw były dalekie od “delikatności”.

Rasiam

Dziś większość społeczeństw odżegnują się od rasizmu a skrajna prawica każdego z europejskich krajów odrzuca jakichkolwiek związki z „rasizmem naukowym”, uprawianym z rozmachem przez nazistów. Przywódcy skrajnej prawicy twierdzą, że nie chodzi o różnice w wyglądzie ludzi, lecz wyłącznie o kulturę.

Czyżby europejski rasizm nabrał nowego znaczenia ?

Otóż nie ! Rasizm to ideologia ściśle związana z dyskryminacja a jak pisze prof. Bralczyk w swojej najnowszej książce “1000 słów” -dyskryminacja to poniżanie i prześladowanie innych z powodu ich odmienności. Hasła ” Biała Polska “, ” Biała Europa braterskich nardów” , “Czysta krew” ostatnio pojawiły się na naszych ulicach. Czy łatwo “zrobić” z ludzi rasistów budząc ich “demony”,  używając tylko odpowiedniego przekazu ? Psychologia dowodzi, że niestety …tak . Przeczytajcie !

” Jane Elliott, popularna nauczycielka trzeciej klasy szkoły podstawowej w małym rolniczym miasteczku Riceville w stanie Iowa, zastanawiała się, jak nauczyć białe dzieci z tej wiejskiej społeczności, w której mniejszości jest mało, jakie jest znaczenie takich słów jak „braterstwo” i „tolerancja”. Postanowiła sprawić, by doświadczyły same, co czuje jednostka słabsza, a co jednostka silniejsza. Co czuje dyskryminowany a co jednostka żywiąca uprzedzenie.

Nauczycielka ta arbitralnie mianowała część dzieci ze swej klasy, jedynie na podstawie koloru ich oczu, lepszymi od innych, gorszych dzieci. Zaczęła od poinformowania swych uczniów, że ludzie mający niebieskie oczy są lepsi niż ludzie o brązowych oczach i podała różne „dowody” na poparcie tej prawdy – że np. George Washington miał niebieskie oczy, a jeśli chodzi o sprawy im bliższe, to ojciec pewnego ucznia (który bił go, jak skarżył się ów uczeń) ma brązowe oczy.
Zacznijmy natychmiast, powiedziała pani Elliott – dzieci z niebieskimi oczami będą dziećmi szczególnymi, „lepszymi”, a brązowookie będą grupą „gorszą”. Tym rzekomo bardziej inteligentnym, niebieskookim dzieciom przyznano specjalne przywileje, podczas gdy gorsze, brązowookie musiały podporządkować się regułom, które narzucały im drugorzędny status; m.in. polecono im nosić kołnierzyk pozwalający innym z daleka rozpoznać ich niską pozycję.

Przedtem przyjazne, niebieskookie dzieci nie chciały teraz bawić się ze złymi brązowookimi i zaproponowały, by powiadomić woźne, iż brązowoocy mogą kraść. Wkrótce na przerwach zaczęły wybuchać bójki na pięści, a jeden chłopiec przyznał się, że uderzył innego „w bebech”, bo „nazwał mnie brązowookim, jakbym był Murzynem, jakbym był czarnuchem”. W ciągu jednego dnia dzieci brązowookie zaczęły gorzej wykonywać swoje zadania na lekcjach i stały się przygnębione, ponure i rozdrażnione. Określały same siebie takimi słowami jak „smutny”, „zły”, „głupi” i „podły”.

Następnego dnia doszło do całkowitej zmiany. Nauczycielka powiedziała dzieciom, że się pomyliła – w rzeczywistości to brązowookie dzieci są „lepsze”, a niebieskookie „gorsze”, i podała nowe, pokrętne dowody na poparcie tej chromatycznej teorii dobra i zła.

Niebieskookie dzieci zmieniły teraz swe poprzednie samookreślenia „szczęśliwy”, „dobry”, „delikatny”, „miły” na określenia negatywne, podobne do stosowanych poprzedniego dnia przez dzieci o brązowych oczach. Stare więzi przyjaźni między dziećmi zostały chwilowo zerwane i zastąpione wrogością, aż do chwili, gdy eksperyment został zakończony, a dzieci, po otrzymaniu dokładnych i wyczerpujących wyjaśnień, dotyczących jego celu i sposobu przeprowadzenia, wróciły do swej wypełnionej radością klasy.
Nauczycielka była zdumiona tą szybką i całkowitą przemianą tak wielu jej uczniów, których – jak sądziła – znała tak dobrze. Na zakończenie pani Elliott stwierdziła:

„Jak te cudownie współdziałające, myślące dzieci stały się paskudnymi, złośliwymi, dyskryminującymi małymi trzecioklasistami ? … To było straszne!”.

Rasizm

Jak ważne było to co mówiła nauczycielka ? Jakie mechanizmy uruchomiła ? Czy wystarczy poczuć się lepszym by tak naprawdę wywołać w sobie “bestię”? Niby proste a jednak skomplikowane , gdyż nasuwa się jeszcze jeden bardzo ważny czynnik w tym doświadczeniu- nauczycielka była dla dzieci ogromnym autorytetem ! To ona “rządziła” klasą i to ona miała siłę sprawczą czyli ona przydzielała przywileje. Bo należy pamiętać, że siła autorytetów przejawia się nie tylko w ich zdolności nakazywania posłuszeństwa ale także w zmianie nawykowego zachowania, sposobu myślenia i działania … a to już jest bardzo niebezpieczne. Dlatego wywlekanie rasistowskich haseł to nie jest zabawa lecz poważna sprawa, która może mieć tragiczny skutek.

Ciekawi czy “brązowookie dzieci” po zamianie ról wykazały się współczuciem wobec swoich wcześniejszych prześladowców ? Nic bardziej mylnego ! Nic takiego się nie stało ! Odpłacili im pięknym za nadobne i będąc “niebieskookimi” zachowywały się dokładnie tak samo 🙁 Ale to już inny temat …. na inny post np. o prześladowaniach religijnych.

Dziękuję za uwagę  😉

Anna Tamto

Źródła :

“1000 słów” Jerzy Bralczyk

“Efekt lucyfera” Philip Zimbardo

“Hen. Na północy Norwegii” Ilona Wiśniewska

“Żar. Oddech Afryki” Dariusz Rosiak

“Szkielet białego słonia” Iza Klementowska

Polecam również :

Białystok. Biała siła, czarna pamięć/ Przepis na buzę

Szkielet białego słonia / Przepis na kurczaka piri piri

Żar. Oddech Afryki / Przepis na etiopskie kotlety rybne

 

 

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *