Tak mało jest książek o Kirgistanie czy Uzbekistanie, że gdy zobaczyłam tę pozycję na półce w księgarni, to nie miałam wątpliwości : w głowie brzmiało : BRAĆ ! I dobrze zrobiłam.

Obłoki Fergany

Obłoki Fergany

Tak naprawdę niewiele wiemy o Kirgistanie i Ubezkistanie, wiemy może gdzie leżą, ale jak wygląda tamtejsze życie to już niestety niewiele osób wie.

Trudno się dziwić, nie zawsze bowiem można posiąść wiedzę na temat każdego zakątka ziemi. Jednak ten zakątek jest dla mnie ciekawy i godny polecenia. Łączy nas bowiem historia i “wschodnia dusza” 🙂

Czytają tę książkę wróciły wspomnienia z mojej podróży na rosyjski Ałtaj. To podobne klimaty, podobne azjatyckie tradycje, podobną przeszłość. To kumys i samosy . To herbata w czarkach lub szklankach i wszechobecna serdeczność. Dzięki Przemysławowi Chwale przeniosłam się  jeszcze raz choć na chwilę do Azji.

Obłoki Fergany

A jaka jest ta książka ? Ciekawa, pełna wrażliwości i takiej, fajnej wschodniej codzienności.

Czytając tę książkę dowiemy się spora o życiu Kirgizów i Uzbeków. O ich troskach i bolączkach.

Bo życie ludzi osieroconych przez Rosję nie jest łatwe. Do dziś budują swoja tożsamość i muszą odnaleźć się w postradzieckiej rzeczywistości. I trzeba przyznać, że bohaterowie Przemysława Chwały z tęsknotą wspominają czasy Związku Radzieckiego.

Powtarzają, że była praca, każdy miał tyle samo, nikt się nie wyróżniał bogactwem. Była praca i porządek. Budowanie nowej państwowości to trudny czas dla wszystkich zamieszkujących Kotlinę Fergańską.

Tytułowa Fergana to miasto we wschodnim Uzbekistanie. Jedno z piękniejszych w rejonie Kotliny Fergańskiej 🙂

Historia Kirgistanu skrywa watek polski. Otóż na początku 1942 roku miasto z dnia nadzień zwiększyło potrójnie ilość swoich mieszkańców. To zasługa polaków, którzy przybywali do Dżalalabadu wraz z 5 dywizją Polską wojsk gen. Andersa. Nagle na ulicach miasta zaczął rzobrzmiewąc język polski. Do dziś mieszkańcy wspominają ten czas, gdy na Dżalalabad stał się na chwilę “polskim miastem”

Muszę przyznać, że ten reportaż jest napisany bardzo  lekkim i przyjemnym językiem.  Książkę czyta się szybko i trudno się od niej oderwać.

Obłoki Fergany

Obłoki Fergany

Moją inspiracją z tej pozycji jest zwykła, niezwykła kartoflanka 🙂 To zupa, która często gości na stołach Uzbeków i Kirgizów.

Dawniej u nas też dość często się ją gotowało. Nazywana była zupą-bidą … o w zasadzie jest z produktów, które są w każdym domu, każdej lodówce : ) Ówcześnie trochę zapomniana, a szkoda bo jest pyszna. To niekwestionowana królowa tego wpisu.

Przepis na kartoflankę :

Składniki :

  • 4-5 marchewek,
  • 3 pietruszki,
  • pół średniego selera,
  • średni por,
  • 2 małe cebulki,
    1-2 ząbki czosnku,
  • 9-10 średnich ziemniaków,
  • 2-3 listki laurowe,
  • 5-6 ziaren ziela angielskiego,
  • świeżo mielona gałka muszkatołowa,
  • pieprz i sól do smaku,
  • 2-3 łyżki oleju.
  • bulion warzywny 2 litry
  • boczek wędzony
  • śmietana 18%
Kartoflanka

Kartoflanka

Marchewkę, pietruszkę i selera zetrzeć na grubej tarce. Pora pokroić w krążki, cebulę w średnią kostkę. Podsmażyć na oleju w kolejności: cebula, por, reszta warzyw. Wrzucić te warzywa do bulionu warzywnego, dorzucić pokrojone w kostkę ziemniaki.  Dodać  przeciśnięty przez praskę czosnek,  całość zagotować i doprawić pieprzem, gałką muszkatołową i ewentualnie solą. Można podawać z boczkiem i śmietaną

Smacznego

 

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *