Podobno większość Polaków nie wie, że tak wybitna osoba jak Maria Skłodowska-Curie urodziła się w Warszawie. Tak…  dwukrotna laureatka Nagrody Nobla (i pierwsza kobieta, która dostała ów nagrodę ), słynna fizyczka i chemiczka była Polką.

“Ja zaś myślę, że w każdej epoce można mieć życie interesujące i użyteczne, a o to głównie chodzi, aby go nie zmarnować i móc sobie powiedzieć, jak Jean Christophe (autor Romain Rolland) „Jak tylko mogłem”.

Początki jej życia były ciężkie. Jako najmłodsza z rodzeństwa nie miała lekko. Jej plany były wyśmiewane przez brata, a każdy pomysł lekceważony. Rodzice jednak starali się wesprzeć córkę i choć nie jako pierwsza z rodziny Skłodowskich,  ale wyjechała na studia (męskie) i spełniła swoje postanowienie. „Są uczeni-sadyści, którzy chętniej wyszukują błędy, niż stwierdzają prawdę”. Przez wielu była obdarzana pogardliwymi spojrzeniami, traktowano ją protekcjonalnie, była też wiecznie przedmiotem plotek, szczególnie  na konferencjach naukowych. Jej sposób bycia przeszkadzał wielu uczonym. Dlaczego ?

Miała własne zdanie i potrafiła je wygłaszać z taką pewnością siebie, że konserwatywni profesorowie zaciskali pieści. W dzieciństwie, co podkreślane jest w książce, Maria miała temperament i zawsze broniła swoich racji. „Bujasz w obłokach Mario”, „Zejdź na ziemię”, „Myśl o rodzinie !” Te zdania słyszała niemal codziennie ale w żadnym stopniu nie dała się zatrzymać w dążeniu do zrealizowaniu swoich marzeń !  Nie wyrosła z zawziętości i ambicji – była głodna sukcesu a to wprawiało niektórych w zakłopotanie.

Jak sama mawiała :

“człowiek nigdy nie ogląda się na to, co zrobione, ale na to patrzy, co ma przed sobą do zrobienia” .

Tego się więc trzymała i nie przejmowała się opinią innych.

 

„Wszystko, co widziałam nowego i czego się uczyłam, zachwycało mnie. Było to jakby objawienie nowego świata, świata wiedzy, do którego nareszcie otwarto mi wolny dostęp.”

Kobieta na konferencji naukowej ? Prowadzi samochód ? Wykłada na uczelni ? Curie tego wszystkiego dokonała. Na drodze stawiano jej wiele przeszkód ale też nie obyło się bez wyciągniętych ku niej rąk – ilość wrogów równała się ilości sprzymierzeńców. Sam Albert Eistain przypominał w jej obecności ucznia zapatrzonego w mistrzynię, nie przestawał się uśmiechać. A sam pisał : „We wszystkim rozumieliśmy się tak dobrze, i często czułem, że jej stosunek do życia ludzkiego był głębszy i prawdziwszy niż mój”.

Kolejną osobą bez której zapewne Maria nie dostałaby nagrody Nobla był jej mąż. Za osiągnięcia naukowe wyróżnienie miał dostać jedynie Piere,  z oczywistego względu – był mężczyzną. On jednak odmówił uważając,  że Maria zasłużyła na to w takim samym stopniu jak on. Ich praca była wspólna, wiec sukces też.

Tak więc  w roku 1903 Maria i Piotr Curie otrzymali wspólnie z Becquerelem Nagrodą Nobla w dziedzinie fizyki.

Maria Skłodowska Curie była osobą pełną sprzeczności. W jej głowie kotłowało się tysiące myśli i pomysłów na minutę. Geniuszem i osoba pełną miłości – taka była Curie.

„A może zamiast żyć, ciągle czekała? Czekała, żeby opowiedzieć swoje życie, tracąc najcenniejsze chwile teraźniejszości?”

 

 

Anna To

20
Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *