Sztuka obsługi penisa,

Niech Was nie zmyli tytuł posta 😉 🙂 tytułowy Stefan nie czyta i nie gotuje tak jak Anna To i Anna Tamto.  Stefan “jest”… i to jest najważniejsze.

Czy wiecie jak różnie mężczyźni nazywają swojego penisa ? Stefan, Wacek, a także siusiak, harpun, maczeta, dzida, działo, lanca, no i oczywiście wulgarnie, po męsku tak by nikt nie miał wątpliwości co do ich “intencji” czyli chuj, fiut czy kutas. Prawie nigdy nie mówią… penis.

Ale niektórzy mężczyźni przyprowadzają “Stefana”  do seksuologa, tak jak przyprowadza się psa do weterynarza i proszą by go uzdrowić, by sprawić by to obce ciało, dzikie zwierze, Wacuś, Harpun i Kutasek działał jak trzeba, bo skoro są tabletki na chore płuca, zęby czy serce to i na chorego penisa coś pan doktor znajdzie !

Andrzej Gryżewski -seksuolog

O czym jest ta książka ?! O mężczyznach ! Nie o penisach ! Bo penis moi drodzy to nie jest obce ciało, to część ciała mężczyzny na punkcie, której płeć męska ma po prostu fioła 🙂 Mnie, jako kobiecie pozostaje to uczucie uszanować i zafascynować się tym “tematem” równie mocno 🙂

Bardzo pomocna a śmiem nawet twierdzić, że wręcz niezbędna  w fascynacji tym organem jest książka Andrzeja Gryżewskiego i Przemysława Pilarskiego “Sztuka obsługi penisa”.

Dwóch uroczych Panów wprowadza czytelnika w świat męskiej seksualności w sposób delikatny, wyważony i bardzo ciekawy. Panowie w rozmowie nie unikają żadnych tematów. Nie ma tabu !

Przewija się zatem: anatomia,  męskie marzenia, seks grupowy, prostytucja, porno, zaburzenia erekcji, męskie pożądania, masturbacja,  …i psychologia, psychologia i jeszcze raz psychologia. W sposób prosty dowiadujemy się o skomplikowanych sprawach działania tytułowego “Stefana”.

Jest też w tej książce  o podejściu do seksu, o tym, gdzie współcześnie tego seksu ludzie szukają i dlaczego coraz częściej w świecie wirtualnym , jakie mają oczekiwania i dlaczego są one dalekie od rzeczywistości. Dlaczego twarda pornografia to samo zło i to, że z fizjologią człowiek nie wygra – na niektóre rzeczy nie ma się wpływu, a niektóre zależą tylko od nas. Bo drodzy Panowie to nieprawda, że przeszkody są tylko w Waszych głowach.

Przyczyny zaburzeń erekcji to skomplikowana sprawa. Cały świat wciska Wam kit, że możecie wszystko, więcej, piękniej i mocniej, że ograniczenia macie w głowie, że musicie być najlepsi. Gdy pojawia się wiec niedyspozycja w postaci zaburzeń erekcji … to obwiniacie siebie, bo przecież wszystko jest ” w waszych rękach “. Dosłownie i w przenośni ! Otóż polecam poczytać “Sztukę obsługi penisa” gwarantuję, że zmienicie zdanie i ten męski tytuł książki nabierze dla Was nowego znaczenia.

Sztuka obsługi penisa, Andrzej Gryżewski, Przemysław Pilarski

Czy to lektura dla kobiet ?

Jestem przekonana, że każda mądra partnerka powinna przeczytać ten nietypowy poradnik. Bo czego najbardziej wstydzą się mężczyźni ? Przede wszystkim tego, że mogą okazać się słabą seks-maszyną, która nie jest w stanie sprostać “wymyślonej” normie. Myślą, że muszą zawsze i wszędzie, ale niestety rozwój anatomiczny mówi coś innego. Między 16-25 rokiem życia i owszem, można mieć wzwód “od tak”, penis w pełnej gotowości … ale z wiekiem seksualny bankomat już nie funkcjonuje 24 godziny na dobę 🙂 Warto o tym pamiętać i dbać o siebie, swój umysł i ciało.

Ciekawa sprawa również z tym umięśnionym , wyćwiczonym w siłowni ciałem ?  Bo coraz częściej zdarza się, że ludzie wybierają sport zamiast współżycia. Uzależniają się od “sportowych” endorfin i nie potrzebują seksu i orgazmów. Złapani na “modę”  crossfit nie kochają się przez kilka tygodni lub miesięcy, ale na siłowni są kilka dni w tygodniu.

A więc uważność  i umiar nas uratuje 🙂 No i “Sztuka obsługi penisa” bo to naprawdę świetnie skonstruowana książka.

Przemysław Pilarski zadaje w niej  pytania Andrzejowi Gryżewskiemu i wydawało by się, że to odpowiedzi powinny być w tej książce najważniejsze ! Nic bardziej mylnego, gdyż moi drodzy,  dobrze zadane pytanie to klucz do sukcesu. Dzięki takiej konstrukcji lekturę pochłania sie momentalnie, z dużą przyjemnością i ciekawością każdego kolejnego rozdziału.

Sztuka obsługi penisa, Andrzej Gryżewski, Przemysław Pilarski

I jeszcze jedno …. Tę książkę powinni przeczytać rodzice, szczególnie matki katoliczki, by uświadomić sobie jak ważne są słowa i to co mówimy swoim dzieciom na temat seksualności.

W okresie dziecięcym, nastoletnim jesteśmy jak pisze Andrzej Gryżewski jak “tablica po której pisze się markerami”. I to co zostało nam na tej tablicy napisane, można wyłącznie edytować, skreślić, ale nie można usunąć, bo te markery są niezmywalne. Wyniesione z dzieciństwa przekonanie, że “seks jest zły” zostanie w dzieciach na zawsze. Terapeuta, seksuolog może próbować wstawić “NIE” “seks “NIE JEST zły” ale to jest trudne, samo z siebie nie zniknie ! Uważajmy zatem co mówimy ! Dla wszystkich zagorzałych katolików, dla których seks dla przyjemności  jest grzechem pozwolę sobie zacytować Piotra Abelarda:

” Nie wolno głosić, że naturalna rozkosz cielesna jest grzechem, ani też nie wolno mówić o winie, jeśli ktoś cieszy się rozkoszą tam, gdzie z konieczności musi ją odczuwać. Od chwili stworzenia stosunki seksualne i spożywanie smacznego jedzenia były naturalnie powiązane z przyjemnością; Bóg właśnie tak to zaplanował” 

Można ?…

“Będzie dzisiaj robota?” czyli ja zachęcić kobietę do seksu ? 🙂 

Znalazł się i taki rozdział ! Bardzo na czasie i bardzo potrzebny! Bo okazuje się, że kobiety są coraz bardziej ograniczane w swojej seksualności. Utrudnienia w dostępie do antykoncepcji, do tabletki “dzień po” tak naprawdę prowadzą do stłamszenia kobiecej inicjatywy. Dlaczego ? Bo w rzeczywistości mężczyźni wolą raczej kobiety bierne, przy których nie czują, że muszą się wykazać. Pan Andrzej zdradził, że przychodzą do jego gabinetu mężczyźni o prawicowej orientacji politycznej i zacierają często ręce mówiąc “wreszcie wezmę odwet za te lata, kiedy one się emancypowały, mówiły o swoich potrzebach, chciały rządzić w seksie ”

Kto to słyszał, rzeczywiście ? ! Drodzy, wystraszeni Panowie, taka ograniczona,  zalękniona kobieta nie będzie chciała uprawiać seksu w ogóle. Znajdzie sobie inne aktywności ! Bez mężczyzn ! Polka potrafi … zapewniam 🙂

Jak udowodniłam, ta książka jest dla każdego i nie tylko o seksie ( choć głównie 🙂 ) Jest o nas, o związkach międzyludzkich z seksem i penisem w tle.

Jak przedłużyć penisa ? Polecam "Sztukę obsługi penisa"

Panowie!

Wiadomym jest, że większość z Was ma obsesję na punkcie długości penisa ! Gwarantuję, nie jest to dla kobiet ważna cecha anatomiczna. Jeśli  jednak chcecie się dowiedzieć jak przedłużyć ten organ, to jest na to sposób, i jest on podany w tym nietypowym poradniku ! Wystarczy przeczytać.

 

 

 

Anna Tamto 

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *