Mój Paryż. Moja miłość

“Mój Paryż. Moja miłość” Pauliny Wnuk-Crepy

Książkę  poleciła nam jedna z naszych blogowych czytelniczek 🙂 i na wstępie trzeba jej podziękować ! “Mój Paryż. Moja miłość” to cudowna książka … ale pozwólcie, że zacznę od początku 😉

Paulina stolice Francji pokochała od pierwszego wejrzenia… to była trudna miłość ale warta świeczki bo zakończona happy endem 😉 Mówi się, że Paryżanie nie czerpią nigdy ze swego miasta tyle przyjemności, ile daje ono prowincjuszom. Może to właśnie powoduje, iż tylu przyjezdnych uwielbia to miasto. Autorka jest właśnie jedną z takich osób 🙂 Przyjechała tu bez pieniędzy ale z głową pełną marzeń i sercem pełnym Paryża 😉

Mieszkańcy Paryża  – Eksperci od wszystkiego, zabierają głos we wszystkich  sprawach, nawet takich na których się nie znają. Kochają podróżować i pić mnóstwo wina. Takich rzeczy możecie się dowiedzieć z tej książki. Krótko mówiąc „Paryżanie od podszewki”.Co więcej możecie tam znaleźć dziesięć rad jak nie wkurzyć paryżanina – co może być bardzo przydatne 😀 !

Książka zdecydowanie warta polecenia 🙂

Anna To


 Zapraszam Was dziś na kulinarną ucztę. Francuskie rogaliki croissant. Przepisu nie musiałam szukać, autorka zamieściła go w książce co okazała się bardzo przydatne.

O Paryżu napisano wiele książek. Pięknych, romantycznych, podróżniczych i poradnikowych. Ta książka jest inna 🙂 Pokazuje Paryż z perspektywy Polki i naszych polskich wartości. Każdy z czytanej książki „bierze” dla siebie coś innego 🙂

Co ja „Wzięłam sobie z książki Pauliny Wnuk-Crepy ? Otóż wzięłam sobie obraz  paryżan niewylukrowanch, prawdziwych i egocentrycznych. Wzięłam sobie Paryż pełen niespodzianek , który “niejedną ma twarz”. Czytanie tej książki to odkrywanie mentalności mieszkańców Paryża lub po prostu – rozkoszowanie się słońcem pod wieżą Eifla. Poprawny język, bogate słownictwo i lekkość pióra powoduje, że książkę czyta się błyskawicznie .

Mnie zainteresował  oczywiście Paryż kulinarny. Podobało mi się, że Paulina zamieściła w książce przepisy i mimo zawodu modelki potrafi delektować się jedzeniem 🙂 Zapoznaje nas krok po kroku z kulinarnymi zwyczajami Francuzów. „Zagląda im do talerzy” i przybliża świat francuskich kulinariów. Co nierozerwalnie związane jest z Francją i Paryżem ? Co paryżanie jedzą na śniadanie ? Jednym z najbardziej znanych na świecie francuskich specjałów jest croissant. Paulina przybliża nam historię tego małego rogalika. Otóż ma on węgierskie pochodzenie. Podczas tureckiego oblężenia Budapesztu żołnierze tureccy próbowali wykopać tunel pod murami miasta. Jednak węgierscy piekarze  rozpoczynający prace dość wcześnie zauważyli podstęp i zaalarmowali wojsko. Na znak uczczenia tego przypadkowego odkrycia i w ramach zakpienia z Turków piekarze upiekli ciastka w kształcie księżyca ( znaku Państwa Osmańskiego). Z biegiem lat croissant stał się popularnym smakołykiem na węgierskich i austriackich stołach. Do Paryża przywiozła go Maria Antonina i od tego czasu jest „królem francuskiego śniadania” oraz symbolem francuskiej kuchni.

Zapraszam Was dziś na kulinarną ucztę. Francuskie rogaliki croissant. Przepisu nie musiałam szukać, autorka zamieściła go w książce co okazała się bardzo przydatne.

 

Przepis na croissant au beurre

  • 500 g mąki ( najlepiej tortowej, typ 450)
  • 20 g drożdży
  • 60g brązowego curu ( jest zdrowszy niż biały)
  • 10g soli
  • 200 ml mleka
  • 3 jajka ( 2 na ciasto+ 1 na wykończenie)
  • 200 g miękkiego masła o temperaturze pokojowej

W naczyniu wymieszać mąkę i pokruszone drożdże. Dodać cukier i sól. Dolać mleka ( nie może być zimne) i wbić dwa jajka. Mleko wlewać powoli, jednocześnie mieszając,że w cieście nie będzie grudek. Uformować kulę, przykryć czystą ściereczką i odłożyć na godzinę. Gdy ciasto zwiększy swoją objętość , przełożyć je do lodówki na kolejne 30 minut. ( Dodam od siebie ,że robiłam tradycyjnie a więc najpierw zrobiłam zaczyn z mleka , 2 łyżek mąki i łyżki cukru, gdy wyrósł wlałam do reszty składników i dalej postępowałam jak autorka pisze : )

 

Po wyjęciu z lodówki rozwałkować na stolnicy posypanej mąką tak, aby uzyskać kształt kwadratu. Następnie ułożyć cienkie plasterki masła. Złożyć cztery rogi do środka, przykrywając masło-ciasto powinno wyglądać jak koperta. Rozwałkować je na kształt prostokąta. Złożyć na trzy części, składając boczne rogi do środka i nakładając jedną na drugą tak, aby ponownie uzyskać formę prostokąta. Rozwałkować ciasto i znów je założyć. Wałkowanie i składanie powtórzyć jeszcze dwa, trzy razy. Następnie złożyć jeszcze raz na pół i odstawić na kolejne 30 minut do lodówki .

Po wyjęciu ciasta cieniutko je rozwałkować, aby otrzymać prostokąt o wymiarach 40×50 cm. Przekroić go na dwie części, aby uzyskać dwa pasy o szerokości około 20 cm i długości 50 cm. Pociąć ciasto na trójkąty przypominające kawałki pizzy. Następnie każdy trójkąt zwinąć w rulonik, zaczynając od szerokiej podstawy, tak aby szpic trójkąta znalazł się na wierzchu bułeczki i uformować rogalik.Rogaliki układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i odstawić na godzinę by urosły. Następnie posmarować jej jajkiem rozmieszanym z niewielką ilością wody i piec przez 10-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 210 stopni ( Ja piekłam w 180 stopniach 20 minut włączając funkcje termoobiegu)

Roboty z rogalikami jest bardzo dużo, zjamują czas i energię ( wałkowanie ) ale warte są zachodu, ponieważ smak wynagradza i czas i pracę. Są po prostu przepyszne 🙂 Przepis najdziecie w książce.

  

 

Polecam na francuskie śniadanie 🙂

Anna Tamto

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *