Misja profesora Gąbki

Żyj i daj żyć innym, oto moja zasada.

Książki z dzieciństwa dzielą się na dwie grupy: te które wspominam z uśmiechem na ustach i łezką w oku 😂 oraz takie, do których sama nie wiem co czułam kiedyś i co czuje teraz jak na przykład Koziołek Matołek czy książka “Misja profesora Gąbki”. Ktoś może krzyknąć oburzony “Jak to ! Przecież to klasyka ! Piękno samo w sobie!” Cóż,  może i tak jest ale do mnie nigdy  niestety nie przemawiały. Nie można odmówić tej książce  jednego – porwała tysiące dzieci i rozbudziła w nich chęć do działania, gotowania czy podróżowania – nieważne ! Ważne, że wywołuje pozytywne emocje i to jest najważniejsze w książce.
Choć jestem Smokiem, serce mam czułe i miękkie.
Pamiętajmy, że została wydana w 1975 co tylko pokazuje jak ponadczasowym stała się dziełem.  Rodzice po dziś dzień namiętnie czytują swoim dzieciom przygody Baltazara Gąbki. 
Anna To

To książka, która w dzieciństwie ubarwiła mój świat. Po latach sięgnęłam po nią czytając ją mojemu synowi. Wspomnienia wróciły i zawróciły w głowie 😊 Uświadomiłam sobie również bardzo ważną rzecz ! Spełniłam marzenie ! Czytając w dzieciństwie „Misję Profesora Gąbki” marzyłam o takim samochodzie jakim jeździli członkowie  tej  wyprawy czyli :  Smok Wawelski, doktor Koyot, mistrz kuchni Bartolini Bartolomeo i profesor Gąbka. Taki kamper i jednocześnie samochód Tony Halika 🙂 W dorosłym życiu uwielbiam właśnie takie podróżowanie…z biwakiem w tle i przygodami na karku. Ta książka to majstersztyk literatury dziecięcej. Jest w niej tajemnica, przygoda odrobinę strachu i dużo humoru.

Misja profesora Gąbki   Misja profesora Gąbki

“Misja profesora Gąbki ” Stanisława Pagaczewskiego to mistrzostwo również dlatego,że język  jest przystępny i jednocześnie bogaty, pełen porównań i metafor. Jest w tej książce  akcja, która wciąga i czytanie staje się uzależniające. Jednocześnie lubimy bohaterów i identyfikujemy się z nimi. W tej książce jest wszystko co powinna zawierać książka dla dzieci : obrona grodu Kraka, szacunek dla innych i wyprawa w nieznane 🙂

Z dziennika profesora Gąbki :

Siedzimy przy ognisku i wcinamy jajecznicę z pieczarkami. Bartolini brzdąka na gitarze i nuci włoskie piosenki.Jesteśmy wszyscy dobrej myśli. Na niebie gwiazdy. Czuję się, jakbym odmłodniał o dwadzieścia lat

No i to jest recepta na świetny biwak 🙂 Jajecznica z pieczarkami 🙂 Być jak mistrz kuchni Bartolini Bartolomeo herbu Zielona Pietruszka … bezcenne !

Jajecznica z pieczarkami

Przepis na jajecznicę z pieczarkami :

Składniki :

  • 4 jajka
  • 4 łyżki masła
  • 1 łyżka oleju
  • 200 g małych pieczarek
  • sól i pieprz
  •  kromka chleba opieczona na patelni lub w opiekaczu

Najlepiej zrobić tę jajecznicę na dwóch patelniach 🙂 Pierwszą rozgrzać i wlać olej oraz dodać 2 łyżki masła, rozpuścić. Wrzucić umyte i osuszone pieczarki i smażyć kilka minut, ładnie rumieniąc z każdej strony. Doprawić solą i pieprzem. Na drugiej rozpuścić  2 łyżki masła, wbić jajka i doprawić solą. Smażyć szybko.  Jak tylko białka się zetną zdjąć z patelni i ułożyć na przygotowanej jednej grzance. Obok ułożyć pieczarki. Smacznego !

Jajecznica z pieczarkami   Jajecznica z pieczarkami

 

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *