Wielka, mała Wyspa Wielkanocna
” Trzeba mi wielkiej wody” jak śpiewa Maryla Rodowicz. Podobne uczucie i mnie ogarnia kiedy myślę o Wyspie Wielkanocnej. Nie ma się co śmiać czy patrzeć na to stwierdzenie przez palce . Prawda jest taka, że podróż na Rapa Nui  była ( i jest) moim marzeniem !  
Rapa Nui jest czymś nieosiągalnym dla przeciętnego człowieka. Zagadka, którą odkryć mogą tylko nieliczni. Nie mówię tu tylko o kwestii finansowej ale również mentalnej. Monotonna podróż, 6 godzin w samolocie, brak możliwości zarezerwowania wcześniej noclegu – krótko mówiąc podróż w nieznane !
Wielka, mała Wyspa Wielkanocna
I to w dosłownym tego słowa znaczeniu bo Wyspa Wielkanocna jest pełna tajemnic i niejasności. Książka Marka Fiedlera “Mała, wielka Wyspa Wielkanocna” kryje w sobie nieco ironii. Ironii, która jest bardzo potrzeba aby zrozumieć historie wyspy i zwyczaje mieszkańców. Miejsce tak niepozorne i trudne do życia przyciąga wiele osób po dziś dzień . Wyspa jest mała a mimo to robi duże wrażenie. Mała, wielka … W książce znajdziemy szczerą relacje i opinię na temat wyspy ale to co szczególnie mnie wciągnęło to historia osiedlania się Rapanuiczyków i zmiany jakie zachodziły w tym społeczeństwie przez lata. 
Świetna książka, pełna przydatnych informacji i pięknych ciekawych zdjęć .
Anna To

Prawda jest taka, że kupiłam tę książkę aby sprawić radość Ani To, bowiem  odkąd pamiętam podróż na Wyspę Wielkanocną to jej wielkie marzenie 🙂  Jak zobaczyła okładkę i autora to oczy jej się uśmiechnęły i już wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę.

Marek Fiedler opisuje w tej książce  podróż swoją i syna na Wyspę Wielkanocną. I byłaby to relacja z podróży jakich wiele, gdyby nie wplecione w książkę fakty historyczne, spostrzeżenia antropologiczne i ciekawostki geograficzne. Czuć fascynację obu Panów tym regionem.

Mała, wielka wyspa Wielkanocna   Mała, wielka wyspa Wielkanocna

Ciekawa jest również konstrukcja książki gdyż jest to niejako dialog między synem i ojcem. Nie ukrywam, że dialog mądry i interesujący. Można się z niego dowiedzieć  dużo faktów  z ciekawej historii wyspy. A jednym z takich faktów jest sposób zasiedlenia wyspy. Bo zastanawialiście się skąd ludzie na  wyspie tak odległej od stałego lądu ? Skąd i jak przypłynęli ? Sięgnijcie po książkę ! Znajdziecie w niej nie tylko zagadki posągów ale również wiele innych pytań i tez.

Jest bardzo dużo dowodów świadczących o związku Rapanuiczyków z Polinezyjczykami. Istnieją również dowody na możliwości zasilenia wyspy przez mieszkańców Ameryki Południowej. Jednym z takich dowodów  są … słodkie ziemniaki, które pochodzą z kontynentu a na wyspie są dość popularnym warzywem od bardzo dawna. Dziś więc słodkie pieczone bataty z chilijskim sosem pebre. Dlaczego wybrałam chilijski sos ? Bo to właśnie do Chile została przyłączona wyspa w 1888r.  Zapraszam na …

Sos pebre

Przepis na pieczone bataty z chilijskim sosem pebre :

  • 2 bataty
  • 100 ml. śmietany
  • 3 pomidory
  • 1 cebula
  • pęczek świeżej kolendry
  • 1 papryczka chili
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 2 łyżki oliwy
  • 1 łyżka octu
  • sól i pieprz do smaku

Bataty obieramy i kroimy w plastry, obtaczamy w oliwie i soli. Kroimy w plastry i pieczemy w piekarniku. Pomidory, cebulę i kolendrę  kroimy w drobną kostkę, dodajemy rozgnieciony czosnek, oliwę i ocet, solimy i pieprzymy do smaku.

Na upieczonych plastrach batatów umieszczamy kleks śmietany i sos pebre. Podajemy jako przekąskę.

Sos pebre   Sos pebre   Sos pebre

Smacznego

Anna Tamto 

http://www.fiedler.pl/ 

 


 

20
Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *