Hygge. Duńska sztuka szczęścia

Mała rzecz a cieszy – to przesłanie jakie zostanie nam w głowie po przeczytaniu Duńskiej sztuki szczęścia. Wyobraźcie sobie : ciepły koc w chłodne wieczory, chłodny napój w gorące dni, wygodny fotel po ciężkim dniu pracy na nogach czy przytulenie osoby nam bliskiej w smutne dni.  Niby nic niezwykłego. A to wszystko jest możliwe i wręcz dostępne na co dzień.

hygge wywodzi się od słowa “hyggja”, które w języku staronordyjskim oznaczało „myśleć”, „czuć się zadowolonym”

Stwórz sobie dobre życie to nic nie kosztuje. Mówię to ja – stanowcza realistka ze skłonnościami do pesymizmu 😀 ! Zawsze jest dobra pora na zmianę nastawienia a podczas czytania tej książki w głowie pojawi ci się wiele pytań,  na które musisz odpowiedzieć sobie sam. Hygge to już wręcz filozofia i nie można przejść obok niej obojętnie. Niektórzy uważają to za wymysł XXI wieku., coś stworzonego na potrzeby “smutnych ludzi”. Cóż, co by o tym nie sądzić dowody mówią same za siebie – Duńczycy należą do najszczęśliwszych ludzi na świecie. Pomaga im w tym nic innego jak hygge. Może warto spróbować ?

Anna To


Ta książka jest pięknie wydana. Okładka jest tak estetyczna, aż trudno oderwać od niej wzrok.  Twarda oprawa sprawia, że bierze się do ręki przewodnik, który powinnien być w każdym duńskim domu i przypominać każdemu Duńczykowi jak powinien żyć, by być szczęśliwym.

Hygge. Duńska sztuka szczęścia  Hygge. Duńska sztuka szczęścia

Sama treść książki to nic innego jak wyjaśnienie pojęcia hygge czyli duńskiego dążenia do szczęścia i błogości. Dla jednych będzie to lektura na wskroś infantylna, dziecinna i prosta. Ale ja mam wrażenie, że właśnie na tym polega hygge – na prostocie ! Rady autorki, jak dla mnie oczywiste, innym mogą podsunąć pomysły na urządzenie domu, aranżacji ogródka działkowego (bo trzeba wspomnieć, że Duńczycy uwielbiają miejskie ogródki działkowe), kultywowanie spotkań towarzyskich, przepisy i powrót do natury. Wszystko to proste i oczywiste ale w zabieganym życiu może umknąć uwadze każdego z nas. Ta książka przypomina : zwolnij, uśmiechnij się, zapal świecę, wypij wino, zrób coś dobrego do jedzenia i delektuj się tym co dobre w twoim otoczeniu. Tak naprawdę ta książka to również obowiązkowa lektura dla miłośników Skandynawii. Jeśli ktoś miał okazję obserwować Duńczyków to ta książka jest potwierdzeniem jakie jest ich życie, jakie mają zwyczaje, tradycje i przyzwyczajenia.

Czytałam, lub nie ukrywajmy przeglądałam  (bo tekstu w tej książce jest niewiele 🙂 ) tę pozycję z błogim uśmiechem i myślałam sobie : odnajduj szczęście w drobiazgach a zobaczysz jak piękne jest życie ! I właśnie tej sztuki odnajdywania szczęścia w drobiazgach uczy nas tak książka.

W książce są również przepisy, hygge -oczywiście ! Wybrałam dla Was przepis, na racuchy 🙂 To naprawdę danie, które może dać dużo szczęścia 🙂

Racuchy

Przepis na racuchy :

Składniki na 35 sztuk :

35 gr drożdży świeżych

500 gr mąki

szczypta soli

szczypta cukru

500 ml mleka

8-10 jajek

olej rzepakowy do smażenia

Podgrzej mleko, dodaj drożdże i wymieszaj. Sprawdź temperaturę mleka małym palcem-powinno być ciepłe. Oddziel białka od żółtek. Dodaj do mleka i drożdży mąkę, żółtka, sól oraz cukier i mieszaj składniki do uzyskania konsystencji ciasta naleśnikowego. .Do dużego naczynia wlej wrzącą wodę i umieść ciasto w kąpieli wodnej.  ( poczekaj aż urośnie) Ubij białka na sztywną pianę i wymieszaj z wyrośniętym ciastem, nie wyjmując go z kąpieli wodnej. Rozgrzej olej na patelni. Nabierz ciasto chochlą i wlej na patelnię, formując pięć owalnych centymetra. Pierwszy przekręcacsz na patelni w chwili, gdy piąty unosi się swobodnie w tłuszczu. Pamiętajcie placuszki nie mogęa dotykac dna, ani pływac za wysoko. Powinny swobodnie unosić się na tłuszczu a do tego potrzebne jest przecież  hygge 🙂

Racuchy   Hygge. Duńska sztuka szczęścia

Jeść i podawać jak chcecie !

Smacznego

Anna Tamto 

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *