Jak pisał Shils – Wszystko ma przeszłość. We władzy przeszłości znajduje się zmiana jak i trwanie. Dlaczego więc każde pokolenie uważa się za „nowe” i „rewolucyjne” ?

Chcemy być indywidualni, samodzielni i wyjątkowi ale nie do końca nam to wychodzi. Często bezmyślnie akceptuje się tradycyjne wartości – np. poglądy naukowe. Czasami tradycja jest akceptowana, bo jest w zgodzie z jakimiś kryteriami. Tradycyjność określa, w co należy wierzyć. Różne poglądy mogą być przyjmowane również dzięki charyzmie różnych autorytetów. W wielu przypadkach taka charyzmatyczna treść odwołuje się do przeszłości, ale rzutuje na zachowanie w przyszłości czyli kolejnego „wyjątkowego” pokolenia.

Dzisiejszy świat jest przepełniony „masowymi indywidualistami.”  Ile widzieliście osób z wytatuowanymi geometrycznymi i minimalistycznymi jeleniami ? Ile naliczyliście osób w ubraniu z secend handu a w ręku trzymających kubek ze starbucksa i macbooka ? Rzeczy, które uważamy za definiujące i tworzące nasze „ja” stały się tak popularne, że niewiele z indywidualnością mają już wspólnego.

W mediach społecznościowych jesteśmy zaledwie niewyraźnym odbiciem tego, czym chcielibyśmy być.

Jaki wpływ na kształtowanie młodego człowieka mają rodzice ? To bardziej pytanie retoryczne bo to właśnie oni pokazują nam świat i go kreują.  Ważną dla nas definicją powinna by socjalizacja pierwotna. „W socjalizacji pierwotnej na jednostkę mają wpływ znaczący inni, przeważnie rodzice i najbliżsi krewni.” Charakteryzuje się ona silnym emocjonalnym oddziaływaniem znaczących innych na jednostkę. Reguły działania przyswaja ona na zasadzie naśladownictwa oraz w mniejszym stopniu poprzez werbalny przekaz symboliczny. Cokolwiek nam powiedzą rodzice czy ogólnie bliscy i pokażą za młodu przyjmiemy bez żadnych sprzeciwów ( do pewnego wieku oczywiście), weźmiemy to za prawdę absolutną. P.L Berger i T.Luckman w swojej książce „Społeczne tworzenie rzeczywistości” pisali, że w socjalizacji pierwotnej nie ma problemu identyfikacji. Socjalizacja wtórna  natomiast  składowa procesu socjalizacji obejmująca proces profesjonalizacji lub etatyzacji, kiedy w toku wzrastania jednostki do życia społecznego wchodzi ona do kolejnych wtórnych grup społecznych.

Chcesz wiedzieć, kim jesteś? Nie pytaj. Działaj. Działanie Cię określi i ustali. Z działania swojego się dowiesz. Ale działać musisz jako „ja”, jako jednostka, bo tylko własnych potrzeb, skłonności, namiętności, konieczności możesz być pewny.

Każdy dziś chce być rewolucjonistą i być znaczący dla historii i społeczeństwa. Staramy się, aby nasze życia były idealne, a nie realistyczne. Każde pokolenie jest na swój sposób wyjątkowe i wnoszące coś do kulturowego dorobku naszego świata. Wszystko już było ale czy to źle ? Możesz być tacy jak inny ale jeśli tylko będziesz chciał zostać zauważony nie będziesz potrzebował do tego otoczki z ubrań czy czytanych przez ciebie książek na pokaz. Wyraź swoje zdanie – to jest najlepszy sposób na indywidualizm nie na pokaz. Lepiej zaliczać się do niektórych, niż do wszystkich.

Anna To

20
Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *