Herbatka o piątej Herbatka o piątej

Tak się niestety złożyło, że do tej pory jakoś mało czytałam o Wielkiej Brytanii. Ta całkiem nieuzasadniona niechęć do Wysp zdaje się nie ma żadnego podłoża. Po prostu w ręce nie trafiały nam książki opowiadające o tym kraju. Już wiem, że to był błąd ! Anglia bowiem to bardzo ciekawy kraj, a szczególnie ciekawy gdy opisuje go Amerykanin. Lepszego zestawu chyba nie można sobie wyobrazić 🙂 ! Bill Bryson postanawia zostać Brytyjczykiem 🙂 ! Jednocześnie wyrusza w podróż po Wielkiej Brytanii począwszy od Bognor Regis aż do Dunnet Head. Trasa jego podroży to nazwana przez niego “Linia Brysona”, która to ma odkryć przed nim tajniki, tradycje, przyzwyczajenia, śmieszności i największe wartości wyspiarskiego kraju.

Herbatka o piątej

“Herbatka o piątej” jest świetna i w niekonwencjonalny, pełen humoru sposób opisuje życie Brytyjczyków. Jednocześnie czuje się, że autor darzy ten kraj szczerą miłością.

Nie zwalnia go to jednak  z  delikatnej, pełnej humoru krytyki. Cieszę się, że zwróciłam uwagę na tę książkę, bowiem sposób opisywania Wielkiej Brytanii przez autora bardzo mnie zachęcił do podróży 🙂  Poza tym jest jeszcze jeden plus tej pozycji : nie znajdziecie w niej opisów standardowych miejsc odwiedzanych przez turystów.  Anglia Billa Brysona jest prowincjonalna, nieznana, trochę sielankowa, trochę  zaskakująca, pełna anegdot i historycznych ciekawostek.

Świetny, nieoczywisty przewodnik po brytyjskim świecie 🙂 Zachęcam Was do sięgnięcia po niego ! Na prezent dla rodziny mieszkającej w Anglii ta pozycja nadaje się idealnie.

Wielka Brytania to kraj, który ceni fair play, ma najgorsze osiągnięcia w dziedzinie sztuki i literatury, przykłada dużą wagę do dobrych manier i często wykazuje imponującą pomysłowość, zwłaszcza związaną z rożnymi rzeczami napędzanymi parą. Ludzie generalnie są przyzwoici, uprawiają ogródek, chodzą na spacery poza miastem, a w niedzielę jedzą pieczoną wołowinę i pudding Yorkshire (chyba, że są Szkotami, wtedy mogą zdecydować się na owcze podroby)

 

Nie pozostaje mi nic innego ja zaproponować Wam przepis na brytyjski, niedzielny obiad : pieczeń wołową i pudding Yorkshire. Po przepis sięgnęłam, nie gdzie indziej,  a do książek mojej ulubionej Brytyjki : Nigelli Lawson. Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Brytyjczycy przygotowują się do wystawnego, świątecznego obiadu. Dzisiejszy przepis pochodzi z książki, która w okolicy Bożego Narodzenia często gości w mojej  kuchni ” Nigella świątecznie”. Polecam 🙂

Początki przepisu na Yorkshire Pudding nie są dobrze znane. Pierwsze wzmianki na temat “Dripping pudding” czyli kapiącego puddingu sięgają roku 1737, jednak pierwszy przepis na potrawę pod nazwą “Yorkshire pudding” został opublikowany w książce „The Art of Cookery”,  w roku 1747 ! Ten pudding to moje ostatnie odkrycie 🙂  Wielokrotnie widziałam  je w programach Jamiego Olivera, ale nigdy nie odważyłam się ich zrobić. To był błąd, gdyż to przepyszna przekąska spełniająca bardzo różnorodne funkcję : bułeczki, przystawki, pieczonego naleśnika. Od dziś pudding Yorkshire to numer jeden w mojej  kuchni.

 Yorkshire pudding  Przepis na Yorkshire pudding

Przepis na Yorkshire pudding :

  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka mąki
  • 2 – 3 jajka (większe 2 a małe 3 szt)
  • sól, cukier do smaku
  • olej do pieczenia

Do metalowej formy do muffinek wlewamy na dno każdej foremki trochę oleju. Wystarczy naprawdę mało, aby olej pokrył dno. Rozgrzewamy w piekarniku formę, (w ok 240 stopni C ) musi być naprawdę bardzo mocno rozgrzany olej- to sedno tego przepisu! Jeśli olej jest za mało nagrzany, puddingi nam nie wyrosną i będą zakalcowate. Mieszamy dokładnie mąkę, mleko i jajka, doprawiamy do smaku. Kiedy olej jest bardzo rozgrzany, wlewamy naszą masę do foremek- tak do ok 1/3 – 1/2 wysokości każdej foremki. Pieczemy w 240 stopniach C około 20 min. Po upieczeniu wyrzucamy puddingi z formy, a jeśli w niektórych miejscach przywarły, podważamy je trochę, ale z grubsza nie powinno być problemów z wyjęciem ich.

Przepis na wołową pieczeń

Przepis na świąteczną pieczeń wołową według Nigelli Lawson :

Składniki :

  • 2 kg  bardzo dobrej wołowiny typu rostbeff
  • 2 cebule, obrane i pokrojone w plastry
  • 2 łyżki oliwy czosnkowej
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 1 łyżeczka tymianku
  • 1/2 łyżeczki pieprzu kajeńskiego

Wyjmij wołowinę z lodówki i odłóż, żeby osiągnęła temperaturę pokojową , co może potrwać nawet godzinę. Rozgrzej piekarnik do 220 stopni C. Ułóż plastry cebuli w brytfance i połóż na nich mięso. Plastry cebuli maja stanowić podporę dla mięsa. Mięso natrzyj oliwą , oprósz solą, tymiankiem i pieprzem. Czas pieczenia zależy od ciężaru porcji mięsa. Ja lubię krwista wołowinę i dlatego liczę 33 minuty na każdy kilogram mięsa. Po wyjęciu z piekarnika przełóż mięso na deskę do krojenia i daje mu odpocząć ok 30 minut pod folią aluminiową. Nie myjcie brytfanny ponieważ soki z pieczenia i cebula będą niezbędne do przyrządzenia sosu .

Przepis na sos z porto i stiltona

Przepis na sos z porto i stiltona :

Składniki :

  • 2 łyżki soków z brytfanki
  • 1 łyżka mąki
  • 125 ml czerwonego porto
  • 500 ml bulionu warzywnego
  • 125 g stiltona z niebieską pleśnią

Zróbcie zasmażkę z 2 łyżek soków z brytfanki, rozmieszanych w rondlu, najpierw z mąką, a następnie z porto i podgrzewajcie na niewielkim ogniu , mieszając aż będzie gęsta i bulgocząca. Dodaj bulion a na końcu ser. Gotuj ok 2 minut. Dopraw do smaku solą i pieprzem.

Smacznego

Anna Tamto

   

grudzień 2017

 

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *