Gulasz z turula Gulasz z turula

“Gulasz z turula” Krzysztof Varga

Zawsze będę uważać, że książki, w których autor spisuje wspomnienia lub po prostu pisze o „swoim” kraju – tym w którym jest jego serce są na swój sposób wyjątkowe. Właśnie w takich opisach uczucia są wręcz namacalne a wspomnienia widoczne niczym w filmie puszczanym w kinie…

W opisie książki możemy przeczytać “Krzysztof jest Polakiem, Varga jest Węgrem” a to już gwarancja innego i z pewnością ciekawego punktu widzenia na ten kraj ! 🙂 Anegdota mówi, że Węgrzy nie lubią nawet siebie nawzajem bo jeszcze nie oswoili się z tym, że skończył się nomadyzm i zaczął czas gdy muszą razem żyć . Krzysztof Varga dostarczył mi pełen wachlarz odczuć względem tej książki. Wypełnił każdą stronę : dymem, historią i aurą tajemnicy. Pokazał piękne ulice Węgier ale i przedstawił dumne i dalekie od wielkomiejskości przedmieścia Budapesztu.

Jak sam pisze „chodzi o to żeby jechać tam, gdzie nie ma nic ciekawego” 😉  ale zapewniam was, że w tej książce każde miejsce jest warte poświęcenia czasu i przeniesienia się w inny … a dokładniej w węgierski świat  😉

Anna To


Wydawnictwo Czarne to prestiż sam w sobie a książka Krzysztofa Vargi to taka sentymentalna podróż do kraju, z którego pochodzi autor. W związku z tym ma on swoje własne spojrzenie na Węgry 🙂 Maluje po prostu osobisty portret Węgier. Pokazuje nam kraj samobójców i  melancholików, pokazuje nam również kraj….ciężkiego jedzenia. Już sam tytuł nawiązuje do głównej potrawy węgierskiej -gulaszu . Ale po kolei .Kto to lub co to jest Turul ? Otóż Turul to mityczny ptak, który przyprowadził lud Madziarów na ziemię węgierską. To symbol narodowy Węgier.To mityczny praojciec narodu węgierskiego. Bardzo ważny atrybut narodowościowy dla Węgrów. No właśnie, więc tytuł mówi wszystko ! Są dwa symbole Węgier -gulasz i Turul. Gulasz to wiadomo ….. mięsna, dość ciężka potrawa . Turul -ciążki, majestatyczny ptak .Połączenie tych dwóch węgierskich emblematów daje mieszankę godną przeczytania.

Nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam przepis na na gulasz po węgiersku czyli pörkolt

Kilka rad na początek 🙂 Otóż gotując węgierskie dania z dodatkiem papryki trzeba przestrzegać kilku podstawowych zasad 🙂 Pierwsza mówi, że dodając mieloną paprykę do tłuszczu, cebuli czy zasmażki, zawsze należy zdjąć patelnię lub naczynie z ognia i nie stawiać go na nim ponownie, póki nie  zalejemy potrawy wodą lub nie zostaną dodane  składniki zawierające wodę (np. pomidory). W skład papryki wchodzi cukier, który łatwo ulega spaleniu co spowoduje, że potrawa stanie się  brązowa i gorzka w smaku. Druga zasada mówi, że jeśli chcemy tylko pięknie zabarwić potrawę, a nie nadawać jej  paprykowego smaku, wystarczy do gorącego tłuszczu dodać szczyptę mielonej przyprawy ( podobnie jak z curry i kurkumą oraz nasionami annato  http://annatoannatamto.pl/krolowa-jest-tylko-jedna/ .Trzecia zasada mówi, że do przygotowania potraw używa się słodkiej lub bardzo delikatnie pikantnej papryki. Ta bardzo ostra stosowana jest tylko i wyłącznie wtedy, gdy upewnimy się, że żaden z jedzących węgierskie danie nie ma nic przeciwko  pikantnym potrawom.

na gulasz po węgiersku czyli pörkolt na gulasz po węgiersku czyli pörkolt

Przepis na pörkolt 

1 kg mięsa wieprzowego gulaszowego lu np polędwiczki wieprzowej
1 duża cebula
2 papryki czerwone
szczypta ostrej papryki w proszku
2 łyżki koncentratu pomidorowego
sól
pieprz świeżo mielony
liść laurowy
ziele angielskie
olej do smażenia lub smalec
150 ml wina

puszka pomidorów lub 3 duże świeże pomidory

 pörkolt  pörkolt

Na smalcu lub oleju lekko zrumienić posiekaną cebulę. Zdjąć patelnię z ognia, poczekać aż odrobinę ostygnie. Wsypać paprykę w proszku, wymieszać, postawić na ogniu. Włożyć pokrojone w kostkę mięso, lekko zrumienić z każdej ze stron podlewając odrobiną wina. Dodać pokrojone w kostkę paprykę i pomidory ( z puszki lub świeże) oraz pozostałe przyprawy, wlać resztę wina. Dusić  aż mięso zmięknie w razie potrzeby podlewając odrobiną wody. Smacznego

Gulasz z turula Gulasz po węgiersku

Ta potrawa to jesienny niezbędnik 🙂 Róbcie bo właśnie teraz jest sezon na piękne pomidory i dorodną paprykę 🙂

Anna Tamto

 

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *