Gorzka pomarańcza

Ucieczka ze świata islamu. Historia Polki, żony muzułmanina.. czyli typowa książka z typowym tematem napisana w typowy sposób.

Pomarańcza od wieków utożsamiana jest ze szczęściem, energią życiową czy po prostu słońcem. Same pozytywy, lecz Nadia Hamid zasmakowała prawdziwej…gorzkiej pomarańczy. Miłość od pierwszego wejrzenia. Brzmi komicznie ale tak właśnie się stało w przypadku Nadii i Muchtara. Scenariusz jest znany  chyba dla  większości ludzi, którzy oglądali programy obyczajowe czy kanały informacyjne. Bo co tu ukrywać temat przewija się wszędzie. Związek Europejki z Muzułmaninem : na początku jest cudownie, niczym w bajce. Niestety zderzenie się z rzeczywistością jest bolesnym i brutalnym doświadczeniem.

Gorzka pomarańcza   Gorzka pomarańcza

Zaślepienie autorki, jej bezgraniczna miłość i wiara w rzeczy niemożliwe do zrealizowania momentami były niezwykle irytujące i ciężkie w czytaniu.  Wszyscy bowiem wiemy jakie ryzyko niesie za sobą wyjazd do krajów muzułmańskich. Nie da się ominąć różnic kulturowych, dyskryminacji kobiet czy podejścia do religii. Jeżeli czytelnik je zna „Gorzka pomarańcza” nie poszerzy jego horyzontów w najmniejszym nawet stopniu. Ciężko mi zawsze zrozumieć takie zachowania. Same słowa „zakochałam się” moim zdaniem nie wystarczą a świadczy to tylko o braku w edukacji i znajomości podstaw religii czy zachowań ludziach w danym kraju. Nie od każdego muzułmanina trzeba trzymać się z daleka ale obowiązkowa jest znajomość ryzyka. Ta książka nie chwyta za gardło i serce, a czytając ją nie żyłam razem z bohaterką. Choć mogło tak  być bo sama historia jest ciekawa i warta opisania.

Moja nauczycielka historii studiowała Islamistykę więc często temat “schodził”właśnie na tę religię. W piękny sposób opowiadała o jej podstawach i założeniach, i przestrzegała aby nie postrzegać jej w sam negatywny sposób. Autorka również pokazuje, że to nie sama religia jest problemem a interpretacja tej religii przez  ludzi.

Anna To


Wiedziałam czego spodziewać się po tej książce, jaka była geneza zamieszkania Nadii Hamid w Libii i jaki był koniec tej historii a jednak sięgnęłam po tę lekturę. Zachęcona radiowym wywiadem z autorką byłam pewna, że trafię na ciekawą i pełną fascynujących faktów pozycję godną natychmiastowego polecenia każdej Polce. Tymczasem tak się nie stało 🙁 Owszem jest to godna polecania książka ale moim zarzutem jest język i stylistyka. Za prosty, za infantylny.

Nadia Hamid "Gorzka pomarańcza"

Natomiast, historia miłości, życia i ucieczki Nadii Hamid z Libii była dramatem, ale przy całej okropności tej sytuacji autorka umiała obiektywnie ocenić Islam i muzułmańskie tradycje. Wzbudziła we mnie tym ogromny szacunek i podziw. Tyle zła, tyle cierpienia a autorka nie ocenia źle “muzułmańskiego świata” ? To zadziwiające, ale i bardzo dojrzałe ! Chciałbym mieć w sobie tyle pokory i wyrozumiałości. Dzięki właśnie takiemu podejściu do swojego cierpienia autorka przypomina nam, że nie religia, nie kultura, nie statut społeczny czyni człowieka człowiekiem ale stosunek do innych. To największa wartość tej książki.

Autorka dość dokładnie opisuje zwyczaje w rodzinie muzułmańskiej. Dużo również pisze o jedzeniu. Jedzeniu, które w tych rejonach świata ma ogromne znaczenie. W Ramadanie je się dopiero po zachodzie słońca. Za to ten posiłek zastępuje całodniowy post. Takie wieczorne biesiadowanie w Libii często zaczynało się od aromatycznej, gęstej zupy, która jest zrobiona na bazie pomidorów i baraniego mięsa. Zapraszam dziś Was na siorbę, która często gościła na stole Nadii Hamid.

Przepis na siorbę   Przepis na siorbę

Przepis na siorbę

Składniki :

  • 300 g  baraniny lub jagnięciny
  • 300 g przecieru pomidorowego,
  • puszka pomidorów krojonych
  • 1/2 łyżeczki harissy,
  • 1/2 pęczka natka pietruszki,
  • 300 ml bulionu drobiowego,
  • 100 g makaronu orzo (kształtem przypominając ryż),
  • 2 łyżki oleju,
  • sól,
  • pieprz
  • papryka sładka w proszku
  • kumin mielony
  • puszka ciecierzycy
  • cebula
Przepis na siorbę   Przepis na siorbę

Baraninę lub jagnięcinę kroimy w grubą kostkę, nacieramy solą, pieprzem, papryką i kuminem, i obsmażamy na oleju, na głębokiej patelni lub w garnku. Siekamy cebulę , dokładamy do mięsa i podsmażamy jeszcze chwilę. Do mięsa dodajemy przecier pomidorowy, harissę,  posiekaną pietruszkę i bulion. Gotujemy na wolnym ogniu przez ok. 10 minut. Wsypujemy orzo i ciecierzycę ,  gotujemy aż makaron będzie miękki. Smacznego

Anna Tamto

Przepis na siorbę   
20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *