„Celem tej książki jest podkreślenie faktu, iż pomimo wielości kontekstów, wewnątrz których powstają różne sposoby zrozumienia obywatelstwa, sama jego koncepcja znajduje zastosowanie w tym co ogólne i co szczegółowe – w obu przypadkach roszczą sobie prawo do równości przy jednoczesnym żądaniu uznania różnic.”

 

Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym

Na mojej półce z książkami posiadam wiele pozycji autorstwa takich profesorów i doktorantów jak Judit Butler, Michael Flood czy Katrin Lenke. Każda z tych książek kręci się wokół konkretnego zagadnienia i tematu. Jeżeli czytam książkę o roli dyskursu na temat etnicznej integracji tego od niej oczekuje i nie spodziewam się niczego więcej . „Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym” nie zalicza się do grona książek „na temat”. Co przez to rozumiem ? Przede wszystkim wachlarz zagadnień i problemów w niej poruszanych jest ogromny ! Zaczynając od polityki płci kończąc na kulturowych granicach obywatelstwa.

Ta lektura jest wymagająca z paru względów. Przede wszystkim jest to zbiór artykułów, które są swego rodzaju odpowiedzią na burzliwe dyskusje na temat obywatelstwa i przynależności do pewnych grup. Kończąc jeden rozdział przechodzimy w kolejny – zupełnie nowy, a w dodatku rozwijany przez innego autora. Aby w pełni ją zrozumieć musimy rozumieć wiele terminów z zakresu nauki o płci, feminizmu czy socjologii. Wszystkie rozdziały zajmują postawę krytyczną wobec koncepcji obywatelstwa w różnym rozumieniu.

 Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym

Przynależność kulturowa – to pojęcie, którego rozumienie jest kluczowe w procesie czytania książki. Jak wiadomo może mieć wydźwięk pozytywny i negatywny. Skrajnie ważny i niebezpieczny. Dzieli się na tożsamość afirmatywną i transforamtywną. Ta pierwsza oznacza nic innego jak przypisywanie ludzi do określonych grup i kategorii za pomocą znanych nam metod. Transformatywna natomiast stara się zmienić wszystko od podstaw (np. struktury kulturowego wartościowania) Wyraźnie podkreślone jest, że wychodząc ponad przypisaną przynależność etniczną czy pozycję klasową można dotrzeć na sam szczyt, nie można jednak zmienić zasad dotyczących płci kulturowej.

Wykład prowadzony przez Sama Killermanna na konferencji TEDxUofIChicago. Skupia uwagę na roli społeczeństwa w wychowaniu i postrzeganiu ludzi. Dziecko rodząc się wchodzi w role dziewczynki albo chłopca w zależności od jego/jej narządów płciowych. Jeżeli urodzi się osoba interseksualna – rodzice decydują  i wtedy wychowują go jak dziewczynkę lub chłopca. Ubierają na niebiesko lub różowo i dają do zabawy lalki lubi samochody. Tak naprawdę płeć biologiczna ma niewiele wspólnego z płcią kulturową. To właśnie nasza tożsamość odgrywa kluczowa rolę.

Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym

“Stałe nadoreprezentowanie kobiet na stanowiskach kierowniczych i we władzy ustawodawczej oznacza, że w większości krajów europejskich oficjalna polityka narodowa pozostaje sferą obywatelskiej aktywności mężczyzn.”

Kolejną kwestią jest obywatelstwo. Samo pojęcie zyskało uznaje w latach 80 XX wieku i w głównej mierze odnosiło się do podkreślenia swojego zaangażowania w sprawy polityczne. Wiele autorów z dziedziny studiów nad seksualnością wskazywali jak tradycyjne modele obywatelstwa zacierają różnice. Mówiąc prościej chodzi o marginalizacje i dyskryminacje ludzi żyjących poza normą hetero. Jest to również problem dla osób nie mieszczących się w ramach „male” i „female”. Gender i obywatelstwo na nadal niestety dwa różne światy. W takim razie jak to jest dalej z tradycyjnym modelem rodziny ?

Odpowiedź na to pytanie jest złożona. Równie dobrze mogłabym zapytać co jest gęstsze – krew czy woda ? W obszernym artykule na temat prymatu biologicznego pokrewieństwa w polityce rodzinnej znajdziemy na nie odpowiedz. Polityka społeczna kształtuje i kontroluje normalności – przez co wyznacza ramy i prawne konstrukcje rodzicielstwa.  Rodziny, które tworzą związki oparte na społecznych a nie biologicznych relacjach, mogą przybierać różną postać. Wszyscy znamy rodzaj rodziny tradycyjnej. Nie przepadam za tym określeniem z jednego prostego powodu – wszystko poza tradycyjnym modelem jest inne ( w społeczeństwie inne znaczy gorsze ) przez co rodziny określane ( najzupełniej poprawnie i zrozumiale ) adopcyjne, przybrane albo homoseksualne ukazuje je jako coś odchodzącego od normy.

„Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym” uświadamia, że dyskusja na temat obywatelstwa nigdy nie była zakończona i ciągle trwa. Teorii na jej temat jest wiele i każdy ma na nią inny pogląd.

Anna To

Tożsamość i obywatelstwo w społeczeństwie wielokulturowym 

Przeczytajcie również 🙂 :

Jawna tajemnica czyli recenzja “Różowy język. Literatura i polityka kultury na początku wieku”

Born this way ? – czyli recenzja „GENDER- przewodnik krytyki politycznej”

TEORIA FEMINISTYCZNA. OD MARGINESU DO CENTRUM

 

 

 

 

 

20
Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *