Jestem zmęczona…

Zabrzmiało dość depresyjnie ale długo myślałam jak zacząć ten artykuł i zadałam sobie jedno pytanie :

Co czuje ? … Przeczytałam dziesiątki artykułów, badań społecznych i reportaży o sytuacji  kobiet, gejów, lesbijek czy czarnoskórych i po prostu mam dość. Po każdym przeczytanym artykule czułam, że są jeszcze ludzie, którzy są tolerancyjni. Kierują się zasadą „ja szanuje ciebie, ty szanuj mnie” jednak potem przewijając w dół natrafiam na komentarze „zwykłych Kowalskich”. Kolor skóry czy orientacja seksualna to gorące tematy i często są owiane aurą swego rodzaju tabu, czegoś o czym nie powinno się mówić głośno „bo to nie czas” , „to nie miejsce”,  „tak nie wypada”. W ludziach jest tyle jadu i nienawiści. Przeraża mnie to i po prostu jestem zmęczona…

Ktokolwiek posługuje się mową nienawiści, bierze na siebie odpowiedzialność za sposób, w jaki jest ona powtarzana, za jej ożywianie, za odtwarzanie kontekstów nienawiści i krzywdy. – Judith Butler

  

Wszyscy ludzie są równi

Rodzimy się bez uprzedzeń. Szkoda tylko, że tacy nie pozostajemy. Społeczeństwo jest pełne uprzedzeń i tego też nas uczy, w szkole czy kościele. Zbyt ostro powiedziane ? Pozwólcie, że rozwinę : Typowa kobieta siedzi zawsze cicho. Koniecznie musi być głupiutka, śmiać się z męskich żartów i siedzieć w domu. Często płacze jak coś jej nie wyjdzie i zawsze zajmują się dziećmi.

Facet ? Macho rzucający na lewo i prawo mało śmieszne, najczęściej seksistowskie żarty, siedząc na kanapie popijając piwo i czekając aż żona zrobi obiad. ..Ten obraz jest nam dobrze znany.

Absolutnie nie mówię, że tak jest… wręcz przeciwnie sądzę, że to stereotyp, aczkolwiek nadal w niektórych przypadkach aktualny.

“Seksista”?! Słowo tak brzydkie, że program Word podkreślił je na czerwono, jako nieistniejące. Jedyne co chce przez to powiedzieć to niezaprzeczalny fakt, że taki właśnie obraz przedstawia się w co drugim filmie czy serialu. Mężczyzna wygląda tak, a kobieta tak. „Naturalna kolej rzeczy”. Nie razi nas to i to nasz największy błąd.

“To co wpływa bezpośrednio na jednego człowieka, wpływa pośrednio na wszystkich”

Kobieta stała się synonimem chaosu.

Nikt nie lubi feministek. Przynajmniej zgodnie z wynikami badań przeprowadzonych przez Uniwersytet w Toronto. Wynika to oczywiście z niewiedzy i złej interpretacji słowa „feministka” o czym pisałam tu : http://annatoannatamto.pl/teoria-feministyczna-od-marginesu-do-centrum/

Ryby nie wiedzą, że pływają w wodzie, dopóki się ich z niej nie wyjmie. Zmiany kulturowe i społeczne są potrzebne abyśmy dostrzegli wszytko to co nas otacza a nie ograniczali pola manewru tylko i wyłącznie do akwarium 😉

Pewnego dnia Carol Gilligan podczas XX zjazdu Harvard Women’s Leadership Project jedna z uczestniczek zapytała : „Czy uważasz się za feministkę?”; „Tak” – odpowiedziała i zapytała czy chcą usłyszeć jej definicje feminizmu.

Feminizm dla Carol Gilligan to jeden z ruchów wyzwolenia w dziejach ludzkości. To ruch na rzecz uwolnienia demokracji od patriarchatu. Jedna z niewielu definicji feminizmu gdzie nie pada słowo „kobieta” 😉

Feminizm nie jest problemem kobiet i mężczyzn ani walką jednych z drugimi. Carol Gilligan wykonała świetną prace dając nam „Chodźcie z nami !”. Wzywa do zaangażowania w imię etyki, troski a przede wszystkim w imię tego, że po prostu  potrzebujemy przemian społecznych.

Anna To

 
Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *