Bornholm, zwany jest także Perłą Bałtyku, Majorką Północy oraz Słoneczną Wyspą. Słusznie bo ta wyspa to prawdziwy raj dla rowerzystów, miłośników Skandynawii i amatorów spokojnych, leniwych wakacji w otoczeniu pięknej przyrody.

Bornholm  jest od ponad stu lat atrakcyjnym miejscem wyjazdów turystycznych, cieszy się dużym  zainteresowaniem turystów z całej Europy. Na Bornholmie byliśmy kilkakrotnie i zawsze wracaliśmy naładowani pozytywną energią i żalem, że pobyt trwał tak krótko.

Bornholm -Skandynawia w pigułce :)  

Jak dostać się na te piękną wyspę ? Można się tam dostać z Polski na co najmniej trzy sposoby :

1. Promem samochodowym z niemieckiego miasta Sassnitz. Rejs trwa 3,5 godziny i realizowany jest w miesiącach od marca do listopada.

2. Promem,katamaranem pasażerskim z Kołobrzegu do Nexo. Jest to statek, na którym nie ma możliwości podróżowania samochodem, ale można ze sobą zabrać rower, motorower lub motocykl. http://www.kzp.kolobrzeg.pl/rozklad-rejsow

3. Można również wybrać się na żeglarski rejs po Bałtyku  a Bornholm może być przystankiem, bądź celem w podróży.

      

Bornholm to wyspa w południowo-zachodniej części Bałtyku, należąca do Danii. Ma kształt równoległoboku i znajduje się w odległości ok 100 km na północ od Polski.

Walutą obowiązującą na Bornholmie tak jak w całej  Danii kontynentalnej  jest korona duńska.

    Bornholm

Co powoduje wyjątkowość tej wyspy ? Niewątpliwie ciepły, umiarkowany klimat, piękne krajobrazy i wyjątkowi ludzie. Życie na Bronholmie z perspektywy turysty to sielanka, której tak mocna potrzebujemy po całym roku pracy. Wypoczynek na Bornholmie na pewno nam to zagwarantuje. Dla Polaka lądującego na tej wyspie niewątpliwie szokiem są puste, szerokie plaże, na które można wejść z psem 🙂 Pusto, cicho i bezpiecznie : tak w skrócie można opisać plażowanie na bornholmskich plażach. Ale nie tylko plaże przyciągają rzesze turystów, bowiem Bornholm to raj rowerzystów i dla nich właśnie powstało tam przeszło 235 km ścieżek rowerowych i można tam  dojechać rowerem praktycznie wszędzie. Bornholm nie należy do dużych wysp, co dla rowerzystów w tym przypadku jest plusem. Skrajne punkty wyspy dzieli  ok. 40 km. Doświadczeni rowerzyści mogą okrążyć ją w ciągu jednego dnia, podróżując oznaczoną czerwonym kwadratem obwodnicą o długości 105 km. Oprócz obwodnicy, przeznaczone dla rowerów drogi  przecinają wnętrze wyspy. Należy zaznaczyć, że  znaczna część tras jest pokryta asfaltem. Przy budowie dróg wykorzystano dawne torowiska bornholmskiej kolei wąskotorowej, zlikwidowanej w końcu lat 60-tych. Komfort, bezpieczeństwo i przyjemność -tak można określić jazdę na rowerze po tej wyspie.

      
Poruszanie się po cykelvej, jak po duńsku określa się drogi dla rowerów, jest wyjątkowe jeszcze z co najmniej dwóch  powodów – odpowiednie tablice podają kierunek, oznaczenie trasy i odległość do najbliższego celu bądź węzła szlaków oraz dzięki zapierającym dach w piersiach krajobrazom towarzyszącym rowerzystom trasa nigdy nie jest nudna.  Status bicyklowych turystów na tej wyspie jest wyjątkowy. Mają oni pierwszeństwo i nikomu nie przyjdzie nawet do głowy “obtrąbić” jadącego na rowerze turysty. Jeśli nie posiadacie roweru to nic nie szkodzi 🙂 Na Bornholmie jest bardzo dużo wypożyczalni, więc problem jest załatwiony w pierwszym porcie do którego dotrzecie.

       

Co warto zobaczyć na Bornholmie ? Warto zobaczyć całą wyspę, bo choć mała to jest bardzo urozmaicona krajobrazowo. Północ zdominowana jest przez potężne, cudowne klify, które pozostają w pamięci a spacer dolinami szczelinowymi to niezapomniana przygoda. Północ wyspy to również ruiny  zamku Hammershus, położone 72 m nad poziomem morza. Cudowny widok i pięknie zachowane, historyczne ruiny.

       

W środkowej części wyspy warte zobaczenia są przepięknie białe i bardzo charakterystyczne budowle powstałe w XI-XII w. -Kościoły rotundowe. Na Bornholmie znajdują się dokładnie cztery w miejscowościach: Olsker, Nyker, Nylars i Østerlars.

   

Południowa część wyspy jest płaska, ale urozmaicona wzgórzami morenowymi i porośnięta wydmową roślinnością. Piaszczyste wybrzeże, wspomniane przeze mnie szerokie plaże i ruchome wydmy to atut nie do opisania.  Szczególnie znane są białe plaże Dueodde zbudowane z bardzo drobnego, jasnego piasku. Jesienią w Dueodde spotkać można ornitologów z całej Danii, ponieważ przez tę część wyspy przechodzi jeden z ważniejszych szlaków jesiennych wędrówek ptaków. Cuda na wyciągnięcie ręki 🙂 Szum morza, krzyk ptaków i wszechobecny spokój to wizytówka południowego Bornholmu.

  

  

Jedzenie to coś co na Bornholmie trudno ominąć 🙂 Po prostu trzeba spróbować  bornholmskiej kuchni. Koniecznie trzeba wejść i posmakować  tutejszych przepysznych wędzonych ryb. Najbardziej charakterystycznym daniem jest bornholmer, czyli wędzony śledź podawany z chlebem, masłem, morską solą, rzodkiewką,  szczypiorkiem oraz żółtkiem . Niebo w gębie ! Ale warte spróbowania jest po prostu wszystko co podają w røgeri. Aby nacieszyć podniebienie najlepiej kupić wędzarni tzw. “BAR” : a więc płacimy, dostajemy naklejkę i możemy jeść ile dusza zapragnie, wszystkiego spróbować 🙂 : sałatki śledziowej, sałatki ziemniaczanej, wędzonych krewetek, wędzonego łososia, pasty rybnej, śledzi w sosie curry, sałatki buraczanej , pysznych kotlecików rybnych 🙂 i wiele, wiele innych smakołyków.

      

Røgeri to charakterystyczne budowle na Bornholmie 🙂 Ich kominy dominują nad miejscowościami tworząc harmonijny pejzaż. Najbardziej znane wędzarnie znajdują się Hasle, Allinge, Gudejem, Svaneke i Nexo. Na deser polecamy pyszne bornholmskie czekoladki lu sławne lody : Krolle BOlle , które swą nazwę zawdzięczają legendzie o dobrym duszku, opiekuńczym trollu, który mieszka wraz ze swą rodziną: tatą Bobbarækusem, mamą Bobbasiną i siostrą Krølle-Borrą w lesie Langebjerg, niedaleko ruin zamku Hammershus, płata zabawne figle ale bywa również opiekuńczy i troskliwy.

Mało Wam ? ! To dodam jeszcze, że Bornholm to wyspa artystów. Dominują tu pracownie ceramiczne  (keramik) i huty szkła artystycznego (glashytte) . Warto wejść, popatrzeć i niewątpliwie wrócić z estetyczną, wyjątkową, szklaną pamiątką.

   

 Jeśli popłyniecie na Bornholm z Kołobrzegu to przywita Was cudowne miasteczko Nexø, w którym godnym uwagi jest Bornholmski Ogród Tropikalny gdzie temperatura przekracza 25 stopni niezależnie od pogody na zewnątrz, a turysta doznaje niesamowitych wrażeń przyrodniczych- motyle sa wszędzie 🙂 w zasięgu wzroku i rąk . Polecam http://www.sommerfugleparken.dk/pl/start-ponad-1000-motyli/#

      

Dla nas jedną z niezapomnianych miejsc na Bornholmie jest również NaturBornholm. To  wspaniałe multimedialne centrum oferujące “podróż w czasie”, wiele atrakcji dla dzieci, kontakt z żywymi zwierzętami i przeskok w historii Ziemi przez 1700 milionów lat. W sali odkryć-eksperymentarium dzieci i dorośli mają szansę poznać wiele ciekawych procesów m.in. dowiedzą się ile potrzeba energii by zaświecić żarówkę, czy jakie są  sposoby ochrony środowiska naturalnego. My wynajęliśmy polskiego przewodnika…. i nie żałujemy 🙂 Pani była przemiła i opowiedziała nam dużo nie tylko o muzeum ale również o życiu na Bornholmie. Cudownie spędzony czas.

   

Poza tym na Bornholmie można wędkować, nurkować ( piękne wraki ! POLECAMY nurkom) , grać w golfa ….. lub po prostu leniuchować …. Bo Bornholm jest jak cała Skandynawia -spokojny, inspirujący , po prostu piękny.

   

Jeśli jeszcze nie byliście w Skandynawii a swoją przygodę w odwiedzaniu tego regionu chcielibyście dopiero zacząć to Bornholm jest idealnym miejscem na odkrycie wszystkiego tego co Skandynawia nam oferuje, bo Bornholm to taka Skandynawia w pigułce, pigułce na dobry humor !

A….i jeśli macie psa, to  jest to świetny kierunek wakacji 🙂 Travel dog był i potwierdza 🙂

Anna Tamto

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *