„Blondynka w dżungli” wpadła mi w ręce dopiero parę dni temu, już ją przeczytałam i uważam, że była warta mojego czasu w 100%  . Dlaczego ?

Ponieważ opowiada o dżungli, i o indiańskim plemieniu Ameryki Południowej Yanomami, o którym już trochę wiem 🙂 . Książka z pewnością tak by mi się nie spodobała, gdyby nie ci drugoplanowi bohaterowie. Pierwszoplanową bohaterką jest bez wątpienia  Beata Pawlikowska, ale Yanomami w tle dodają opisom podróży autorki tajemniczości uroku i czaru.

Z pewnością spodobała mi się tak również dlatego, że czytałam ją zaraz po książce „Duchy dżungli” Janusza Kaszy, który też opowiada  o Yanomami  (pisaliśmy o niej już na blogu 🙂 ) Książki razem świetnie się dopełniają i dzięki temu dały mi kompletny obraz tego plemiona. Ukazane są ich zachowania i po części uczucia bo jak pisze Beata Pawlikowska „Dusza Indian Yanomami jest bardzo delikatna, krucha a przy tym kapryśna i samowolna”.  Właśnie to sprawiło, że zauroczyłam się w tą książką . Te wszystkie niesamowite opisy, dla nas często niezrozumiałych zachowań,  które pokazują jak ogromne są różnice miedzy nami-ludźmi nie mogących się obejść bez telefonu i komputera, wiecznie narzekających na błahostki, a ludźmi, którzy nie maja prawie nic, a mimo to uważają się za szczęśliwych 🙂 Polecam

Anna To


Przepis na Patacones

  

Książka Beaty Pawlikowskiej nasycona jest barwami, dźwiękami i  smakami. Choć już czytałam o tym rejonie świata w „Duchach dżungli” Janusza Kaszy to ta książka uzupełnia obraz jaki jawi się w mojej wyobraźni słysząc słowo : dżungla . W książce tej Pawlikowska również pokazuje nam już słynne plemię Yanomami, ale spojrzenie kobiety to całkiem nowy wymiar poznania tej samej społeczności. No i z książki dowiadujemy się, że u Yanomami podstawą diety są zielone banany.

Pomyślałm więć, że dziś przyszedł czas na placki z zielonych bananów 🙂  zwane Patacones

Zielone banany nie są słodkie i miękkie. Są twarde i gorzkawe. Bardzo trudno obrać je ze skórki. Po usmażeniu są oryginalną przekąską podawaną z gruboziarnistą solą. Banany zakupiłam w sklepie z orientalna żywnością 🙂 i ciekawa efektu usmażyłam placuszki.

Przepis:

  • 2 zielone  banany
  • Olej do smażenia
  • Sól

Obrać i pokroić banany w 2 cm kawałki. Smażyć kawałki na patelni na złoty kolor. Następnie zdjęć z patelni odsączyć, położyć na desce i poczekać aż trochę wystygną. Następnie delikatnie rozgnieść każdy kawałek i smażyć jeszcze przez chwile na patelni. Podawać z solą.

  

Smacznego

Anna Tamto

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *