There are other ways you can more holistically hack your biology by using technology to measure, improve and optimize important parts of your lifestyle like diet, exercise, sleep and your stress levels.

Biohacking to z definicji praktyka łączenia biologii z etyką hakerską, choć również tak samo tyczy się to kierowaniem naszej biologii za pomocą technik żywieniowych czy medycznych.

 Untitled design

Bulletproof coffea

Na blogu pisałam już o jedenej z technik „biohackingu” a może bardziej jednego z narzędzi czyli bulletproof coffea : http://annatoannatamto.pl/bulletproof-coffee-kuloodporna-kawa/  :).. Jest ona  idealnym dodatkiem do śniadania. Nie powoduje wyrzutów insuliny, a jak wszyscy wiemy podwyższona insulina  nie jest najlepszym pomysłem jeśli w planach mamy prace umysłowo czy fizyczną. Pijąc ten magiczny napój wymieniamy cukier ze śniadania
„typowego Kowalskiego”  na tłuszcz, co jest dla nas bardzo korzystne. Możecie zapytać a masło jest zdrowe ? O co chodzi ? Owszem jest !  A co ciekawe witaminy znajdujące się w maśle to witaminy rozpuszczalne w tłuszczach, nie wchłoniemy ich bez dostępu do ów tłuszczu. Masło zaliczane jest do produktów wysokoenergetycznych, w połączeniu z kawą tworzą zestaw idealny ! Ne bójcie się masła bo jak wiadomo to dzięki tłuszczom i węglowodanom zapewniamy smak potraw. Dobrym przykładem jest nielubiana przez wszystkie dzieci brukselka czy szpinak.No własnie,  a co jeśli podamy je z masłem ? Myślę, że zjadłyby go z większą chęcią ;). Kolejny myk do odhaczenia dzięki biohackingowi 🙂

Untitled design (3)

Zimna termogeneza

Często oglądając  przygotowania zawodników do walki czy „crossfitowców” (osoby uprawiające crossfit)  przed zawodami widziałam jak wchodzili do wanny czy do wielkiej bali z wodą pełną lodu. Zaciekawiło mnie to i zaczęłam szukać informacji na ten temat. Dlatego też kolejnym, moim zdaniem wartym uwagi, „hakiem” jest wykorzystanie zimnej termogenezy. Brzmi tajemniczo i strasznie. Termogenezna oznacza po prostu wytwarzanie ciepła. Odpowiedź na pytanie jak mogę ją zastosować termogenezę jest banalnie prosta i każdy może to wykonać. Jest to nic innego jak zimny prysznic lub przykładanie lodu w miejsce niechcianej tkanki tłuszczowej.

Badania pokazują, że ekspozycja na działanie niskich temperatur ELIMINUJE komórki tłuszczowe. Pomówmy więc o ekspozycja na działanie niskich temperatur – W ciele mamy dwa rodzaje tkanki tłuszczowej : białą i brązową( brunatną). Jeżeli mówimy o białej to najprościej jeśli powiem iż organizm zaprogramowany jest w taki sposób aby kumulować białą tkankę tłuszczową i utrzymywać stałą temperaturę (czyli 36,6 ). Prawdą jest też, że podczas zimy odkładamy więcej tłuszczu i … to właśnie robi biała tkanka tłuszczowa 😉 . Brunatna natomiast otacza ważne narządy organizmu jak np. serce, ale ten tłuszcz powinien być przez nas pożądany gdyż ma na celu uzupełnienie traconego ciepła i w przeciwieństwie do białej tkanki tłuszczowej nie magazynuje tłuszczu a go spala .A jak już to wiecie to pewnie zastanawiacie się co daje nam zimna termogeneza ? To bardzo proste – zimna woda pomaga zmienić białą tkankę tłuszczową na brunatną.

Tkanka tłuszczowa a tłuszcz w pożywieniu

Powyżej sporo pisałam o tłuszczu (maśle czy oleju kokosowym ) ale i tłuszczu zawartym w naszym ciele. Ciało pozbawione tłuszczu nie utrzymałoby się przy życiu – tkankę tłuszczową musimy posiadać. Ale czy zjadając produkty o dużej zawartości tłuszczo sami ją zdobędziemy ? Niekoniecznie. Należy się skupić na zaspokajaniu potrzeb węglowodanowych i białkowych a tłuszcz ma nam “wypełnić pustkę” kaloryczną, zalecana ilość tłuszczu to 20-30% kalorii w naszej diecie.

W dzisiejszym świecie możemy spotkać się z błędną interpretacją niektórych produktów w chociażby pierwszym lepszym sklepie. Zadajmy sobie pytanie po co sięgnie osoba zaczynająca “dietę” czy “odchudzanie się” ? Zapewne jogurty 0% tłuszczu,serki wiejskie light czy inne produkty BEZ TŁUSZCZU. Kupując je wcale sobie tym nie pomagamy. Nie mówię, że jedząc tłuszcze zamiast tych produktów schudniecie, mówię iż najlepszym sposobem na uniknięcie otyłości jest ograniczenie całkowitego spożycia kalorii, a nie tylko tych pochodzących z tłuszczy. Powiem więcej tłuszcze są bardziej kaloryczne i tuczące niż jakiekolwiek inne substancje ponieważ jeżeli nie zostaną natychmiast spalone – gromadzą się w formie tkanki tłuszczowej !Bardzo niskie spożycie tego składnika może spowodować niedobory wielu substancji odżywczych i nawet spowodować problemy zdrowotne. Pozbawienie organizmy niezbędnych tłuszczy obniży znacznie nasz poziom energii . Co więcej może dojść nawet do rozpadu białek w ciele co spowoduje utratę masy mięśniowej.

Badania wykazały, że spożywanie większej ilości tłuszczy wcale nie zwiększa ryzyka chorób serca, natomiast mniejsza ich ilość obniża wydolność. Nie mówię jednak, że tłuszcze są zawsze takie dobre i pomogą ci schudnąć. O nie ! Potwierdza to wcześniej wspomniana termogeneza 🙂 Za każdym razem gdy coś zjemy nasz metabolizm rośnie a wraz z nim delikatnie podnosi się temperatura naszego ciała. Gdy zjemy 100 kcal tłuszczy jedynie 3 kalorie zostaną spalone, dając nam ciepło. 100 kcal węglowodanów 12-15 kcal “przepadnie” jako ciepło, w przypadku białka na 100 kcal przepadnie ok. 20 kcal. To pokazuje jak niewielki, praktycznie zerowy wpływ na nasz metabolizm mają tłuszcze – nie zwiększają go, co znaczy, że te kalorie przekształcą się w tkankę tłuszczową. Jak widzicie są dobre i złe strony tłuszczu ale w dietetyce nic nie jest czarno białe 😉 Zamiast stosować dietę o małej zawartości tłuszczu staraj się jeść umiarkowane i rozsądne ilości tego składniku a nic ci się nie stanie 🙂
Anna To

Ania Grendzińska

Written by Ania Grendzińska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *