Murale Białegostoku #1 Pamięć

Białystok -miasto najpiękniejszych murali . Taki opis tego miasta nasuwa mi się po ostatniej wizycie w stolicy Podlasia. Oglądanie murali najlepiej zaplanować autem z nawigacją lub rowerem z mapą. Ja jednak wybrałam samochód i wycieczka okazała się strzałem w dziesiątkę. Zapraszam Was do galerii białostockich murali.

Murale Białegostoku #1 PamięćPierwszy mural jaki odwiedziłam mieści się na ścianie budynku Akademickiego Centrum Sportu Politechniki Białostockiej. Jest to unikatowy projekt muralu kolażowego . Autorem projektu jest Grzegorz Radziewicz a wykonawcami podlascy malarze. Mural powstał w ramach Festiwalu Wschód Kultury/Inny Wymiar. Łączy w sobie motyw akwareli, farb olejnych, graffiti. Jest pięknie oświetlony. Robi ogromne wrażenie . Nosi tytuł #1 Pamięć

 

 

 

 

 

 

Przemierzając dalej miasto jedziemy na ul. Zwierzyniecką 7

„Wycięte z Natury"

Wśród blokowej zabudowy, która dominuje w Białymstoku możemy podziwiać dzieło streetart pt „Wycięte z Natury”. Mural ten inspirowany jest ludowym motywem Podlasia i powstał w ramach projektu Folk on the street organizowanej przez Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury. Autorami projektu są Katarzyna „Katka” Dyga – Szymonowicz i Maciej „Kamer” Szymonowicz. Swą pracę zatytułowali “Wycięte z natury”, gdyż forma i kompozycja muralu nawiązują bezpośrednio do tradycyjnej ludowej wycinanki z Podlasia, łącząc formy tradycyjne ze współczesnym ujęciem tematu. Trzeba przyznać, projektantom udało scalić folk z nowoczesnością.

 

 

 

 

 

 

Murale Białegostoku "Dziewczynka z konewką"

Następnym przystankiem jest ul.Piłsudskiego 11/4

Ten mural to coś niebywałego. Gdyby wszystkie budynki były pomalowane w tak piękne motywy to miejska rzeczywistość byłaby weselsza. “Dziewczynka z Konewką” bo taki tytuł nosi to dzieło, namalowana została przez Natalię Rak w roku 2013 w ramach festiwalu „Folk on the Street 2013”. Założeniem tego projektu było wprowadzenie motywów kultury ludowej Podlasia do miejskiej przestrzeni. Udało się ? Oceńcie sami !

 

 

 

 

 

 

Jeżdżąc po Białymstoku natknęliśmy się na mural przy ul. Antoniukowskiej 42

Mural przedstawia chłopca ubranego w kurtkę, który próbuje złowić rybę. Pracę wykonała grupa Sweet Damage, założona w 2010 r. przez czterech grafficiarzy z Rumunii.  Od sześciu lat członkowie grupy  próbują  pokazać ludziom, że graffiti to nie zawsze wandalizm. Ekipa często bierze udział w międzynarodowych festiwalach i konkursach, a także współpracuje ze znanymi markami. Praca powstała w ramach Dni Sztuki Współczesnej.  Piękna ozdoba bloku Spółdzielni Mieszkaniowej “Rodzina Kolejowa” 🙂 Nieprawdaż ?

 

 

 

 

 

 

Następnym przystankiem jest ul. Ludwika Zamenhofa 26

Murale Białegostoku  Piękny mural upamiętniający dom Ludwika Zamenhofa, o którym pisałam tu http://annatoannatamto.pl/czy-zemenhof-mial-racje/  Autorem muralu jest Andrzej Muszyński. Dzieło składa się z trzech pięter. Na najniższym, na parapecie siedzą przyjaciele Ludwika Zamenhofa, Jakub Szapiro i Abraham Zbar. Ponad nimi, na balkonie stoi sam doktor, a w najniższym oknie wyglądają  współcześni mieszkańcy Białegostoku. Jak pamiętacie miejsce muralu zostało wybrane nieprzypadkowo, ponieważ to w stojącym tutaj wcześniej budynku urodził się Ludwik Zamenhof.

 

 

 

 

 

 

Murale Białegostoku

Dalej jedziemy na ulicę Batalionów Chłopskich 1

Murale Białegostoku

To niesamowity i wyjątkowy mural. Z czego wynika jego wyjątkowość ?  Dzieło powstało na osiedlu, gdzie próbowano spalić mieszkanie polsko-hinduskiego małżeństwa. M.Kącki opisuje to zdarzenie w sowim reportażu “Białystok-biała siła, czarna pamieć”, który to reportaż pojawi się niebawem na naszym blogu.  Autorami dzieła są Anna Kitlas i Francesco Cherkos. To mural z antyrasistowskim przesłaniem i cytatem Kazimierza Przerwy-Tetmajera Ludzie są równi, tylko nierówność ich dzieli”. Byłam pod ogromnym wrażeniem i pomysłu na mural i miejsca jego usytuowania. Czy kolor w Białymstoku  ma znaczenie ? Okazuje się, że tak … w szczególności kolor skóry 🙁

 

 

 

 

 

Między sklepami, ulicą a starymi kamienicami na ścianie przy ul. Zwycięstwa 3  widnieje mural “Lewitujący mężczyzna”

Murale Białegostoku Lewitujący mężczyzna  Mural powstał w ramach ESSA (East Side Street Art), która towarzyszyła jubileuszowym 30. Dniom Sztuki Współczesnej. Autorem działa jest białostocki architekt Piotr Lutarewicz. Piękna sztuka w ulicznym wydaniu.

 

 

 

 

 

 

 

Murale Białegostoku

 

Kiedy pojedziemy na osiedle Dziesięciny w Białymstoku to przy ulicy Gajowej 77 ujrzymy mural przedstawiający postać mężczyzny

 Mural powstał w ramach Dni Sztuki Współczesnej w roku 2014. Na szczytu bloku spogląda na nas dziwna postać z której głowy eksplodują myśli. Trzeba przyznać, iż postać daje do myślenia i robi wrażenie. Atorami są niemieccy artyści BASE23 oraz Tobias Kroeger.

 

 

 

 

 

 

 

 Mural Pawła Kozłowskiego na ścianie przy ul. Waryńskiego 8 przedstawia łuskowatego niebiesko-białego ptaka, wyglądem przypominającego smoka. Czerwone tło dodaje charakteru i dodatkowej ekspresji.

 

 

 

„Farby w rękę i pod rękę” Kto by nie chciał mieć takich pięknych pawi na ścianie szarego bloku, w którym mieszka ? Przy ulicy Armii Krajowej 29 powstał mural, który również ma wymiar antyrasistowski. Paw  ma symbolizować wielokulturowość i różnorodność Białegostoku. Przy projekcie pomagały przedszkolaki, uczniowie szkół podstawowych oraz podopieczni stowarzyszenia “Szansa” i Ośrodka dla Uchodźców. Dzieci odbijały kolorowe dłonie na pawim ogonie, w ramach akcji „Farby w rękę i pod rękę”.

 

 

Francesco Camillo Giorgino Millo W 2015 roku powstał mural  przy ulicy Swobodnej 60. Widzimy tutaj chłopca układającego domek z czerwonych oraz niebieskich kart. Jego autorem jest włoski artysta Francesco Camillo Giorgino Millo. Autor maluje w wielu europejskich miastach i… namalował również w Białymstoku 🙂

 

 

 

 

 

 

 

Utkany wielokulturowością

Na koniec mural wyjątkowy, z przesłaniem antysemickim i ku czci Żydów mieszkających w Białymstoku

Mural antysemicki Utkany wielokulturowością Mural wygląda przepięknie, mogłabym mieć taki obraz w domu … albo dywan 🙂 bo ten mural to setki kolorowych, przekładających się nitek, z wplecionymi słowami : miłość, zaufanie, odwaga w rożnych językach świata . Widzimy na nim również  symbole charakterystyczne dla różnych kultur począwszy od menora a skończywszy na fragmentach białostockiej wycinanki.  Powstał w ramach akcji “Mowa Miłości” organizowanej przez Fundację Klamra. Piękne dzieło, które jeszcze pojawi się na naszym blogu w ramach recenzji jednej z książek o Białymstoku. Mural można oglądać przy ul.Piłsudskiego 19/1. Jeśli zna się historię Białegostoku , wie jakim miastem był Białystok przed II wojną światową, a jakim miastem jest teraz, to mural ten nabiera naprawdę ogromnego znaczenia i ma nieocenioną wartość w propagowaniu wielokulturowości.

 

 

 

 

Piękne prawda ? Polecam wycieczkę do miasta, gdzie szarość walczy z kolorem, biały z czarnym a siła z pamięcią.

Anna Tamto

Czy Zemenhof miał racje ? Czy wieżę Babel można jednak wybudować ?

 

20
Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *