Anglicy. Przewodnik podglądacza Anglicy. Przewodnik podglądacza

Książka z „jajem” :), bo rzeczywiście można się z niektórych rzeczy w niej opisanych uśmiać.

Chyba każde stereotypowe przedstawienie jakiegoś tematu jest na swój sposób zabawne, jeżeli nie jest  mocno krzywdzące. Książka porusza najróżniejsze tematy: począwszy od podstaw, czyli podstawowych zasad kuchni, poprzez rzeczy ważne i mniej ważne jak np.imprezowanie 🙂  Masa anegdot o odgrzewanym jedzeniu i rolach w kuchni 🙂

Humor to praktycznie jedyna rzecz, którą Anglicy traktują całkiem serio.

Wiecznie narzekają na pogodę, są marudni i wybredni….ale czy tacy są naprawdę ? Sprawdzi to, nie kto inny, jak osoba nadająca się do tego najbardziej – Matt Rudd – anglik ( o ile nie liczyć silnych genów ormiańskiej babki ).

Anglik nie ujawnia swych nastrojów na zewnątrz. Zawsze jest opanowany i na swój sposób grzeczny. Ale ma niesłychane poczucie wyższości narodowej i spore obrzydzenie do cudzoziemca. Czy tak ma każdy ? Na pewno nie i Matt to udowadnia ! 🙂

Anglik zazwyczaj umniejsza to, co robi dobrze, kiedy zaś coś mu się nie udaje, bywa zadowolony z siebie.

Dla niektórych problem z Anglikami polega na tym, że są … angielscy. Ta książka pomoże każdemu człowiekowi zrozumieć ich naturę i poznać drugą twarz, nie tylko tą stereotypową 🙂

Anna To


Anglicy ? Ło matko jedyna, oby ich nie spotkać wieczorem na krakowskim rynku ! 😉 Taki stereotyp panoszy się w naszym kraju.

Co zrobić by złamać choć trochę ten niesprawiedliwy wizerunek Anglika ? No oczywiście sięgnąć po książkę Matta Rudd. Składa się ona z kilkunastu rozdziałów opisujących najbardziej newralgiczne obszary życia tytułowych Anglików. Autor z humorem i dużą dozą dystansu opisuje życie Brytyjczyków. I czytając tę książkę, można ich nawet polubić 😉

Anglicy. Przewodnik podglądacza

Bo ze stereotypami trzeba walczyć, a najskuteczniejszą walką jest śmiech. Nie należy się jednak śmiać  z kogoś ale z kimś. Ta książka dokładnie wpisuje się w tę tezę.

Aby oswoić przywary i dziwactwa swojego narodu autor śmieje się z niego jednocześnie nie wyszydzając go i nie wyśmiewając. Bo z czego słyną Brytyjczycy ? Z ponuractwa, marudzenia , jęczenia i narzekania, z braku szczęścia i optymizmu, z  wygórowanego ego. Bo kto jest mistrzem … no wiadomo Brytyjczyk -imperialista 🙂  !

Anglicy. Przewodnik podglądacz

 

Spodobało mi się  podejście autora do opisywania ich narodowych przywar  i dlatego ta książka to cenny nabytek dla każdego kogo Wielka Brytania interesuje, ale nie tylko, bo przeczytanie jej to przyjemne przestudiowanie brytyjskiego społeczeństwa, przekrój zachowań i podejść do życia. To właśnie z tej książki dowiemy się wszystkiego o angielskich domach, ich urządzaniu, ogrodach, kuchni, imprezach  i curry. I to właściwie ta potrawa powinna pojawić się na blogu bo Anglicy nie wyobrażają sobie życia bez curry, ale żeby zrobić takie curry jakie lubią Brytyjczycy trzeba by żyć w Wielkiej Brytanii, bowiem tam jest to potrawa kultowa.

Przepis na curry już na logu był więc nie chciałam się powtarzać 🙂 Sos curry to w kraju autora podstawa … zatem zerknijcie … http://annatoannatamto.pl/usmiech-gekona-azja-jakiej-nie-znacie-przepis-na-podstawy-sos-curry/

Ale w książce, w jednym z rozdziałów pt. “Kuchnia” wymieniona jest jeszcze jedna potrawa … kojarząca się z Anglią i angielską elegancją-jest to suflet. Suflet, który nie może na nas czekać,  to my czekamy na suflet 🙂 Zachwycający i delikatny. To potrawa popisowa Anglików 🙂 Deser, którym można się pochwalić, być przez chwilę snobem w swojej nowej, drogiej, angielskiej kuchni.

Zapraszam po przepis na

Suflet czekoladowy

Czekoladowy suflet :

Składniki na 4 suflety:

  • 140 g gorzkiej czekolady, posiekanej
  • 90 ml śmietany kremówki 36%
  • 2,5 łyżki cukru
  • 3 jajka, w temperaturze pokojowej
  • 1 łyżka rumu lub ekstraktu waniliowego
  • szczypta soli

Przygotować 4 ramekiny o pojemności ok. 180 ml każdy. W środku wysmarować je dokładnie (po same górne brzegi, co ważne) masłem o temperaturze pokojowej, wysypać drobnym lub granulowanym cukrem. Nadmiar cukru strzepać. Odłożyć. Piekarnik rozgrzać do 200ºC.

 suflet czekoladowy-przepis suflet czekoladowy-przepis suflet czekoladowy-przepis suflet czekoladowy-przepisW garnuszku z grubszym dnem umieścić śmietanę kremówkę, cukier, rum. Zagotować, zdjąć z palnika, natychmiast wsypać posiekaną czekoladę. Odstawić na 2 minuty. Po tym czasie wymieszać łyżką, do otrzymania gładkiego sosu czekoladowego (czekolada powinna się całkowicie roztopić). Wystudzić do letniej temperatury. Oddzielić białka od żółtek. Żółtka dodać do letniego sosu czekoladowego (ganache) i wymieszać do połączenia rózgą kuchenną. Masa czekoladowa powinna być płynna i lekko opadać z rózgi. W oddzielnym metalowym lub szklanym naczyniu ubić białka ze szczyptą soli do otrzymania prawie sztywnej konsystencji.  1/3 ubitych białek wmieszać do sosu czekoladowego, by go rozrzedzić. Następnie dodać do niego resztę białek i delikatnie wymieszać szpatułką, by połączyły się z masą. Nie mieszać zbyt długo, by nie zniszczyć pęcherzyków powietrza, dzięki którym suflet rośnie.

suflet czekoladowy-przepis suflet czekoladowy-przepis

Przygotowaną masę sufletową przelać do ramekinów, napełniając je całkowicie (2 – 3 mm od górnej krawędzi ramekina). Włożyć do rozgrzanego piekarnika, po 30 sekundach obniżyć  temperaturę do 180ºC (piekłam z termoobiegiem, ale można piec z grzaniem góra – dół). Piec około 15 minut (bez termoobiegu odrobinę dłużej). Gorące suflety wyjąć z piekarnika, oprószyć pudrem i natychmiast podawać. To naturalne, że po około 5 – 10 minutach suflety lekko opadną (dlatego zawsze podajemy natychmiast po wyjęciu z piekarnika). Wtedy wystają około 1 cm ponad ramekiny.

Bon Appetit

Anna Tamto 

Suflet  Anglicy-książka

 

 

Ania Traczyk

Written by Ania Traczyk

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *